| ktos zna odpowiedzi na pozostale dwa pytania?

Możesz przypomnieć, o co chodzi?


Chodzi mi o nastepujace slowa (wyrazenia) z "branzy" pomocy osobom bezdomnym:
- schronisko,
- noclegownia,
- mieszkanie chronione,
- mieszkanie socjalne,
szerzej opisane w pierwszym poscie w tym watku:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.hum.tlumaczenia&ai...

A takze o "oficjalne" tlumaczenia nazw:
- Powiatowy Urzad Pracy
- Osrodek Pomocy Spolecznej
- Osrodek Leczenia Uzaleznien (Osrodek Profilaktyki i Leczenia Uzaleznien)
- Poradnia Zdrowia Psychicznego

Od razu dodam, ze zgodnie z sugestia Pat szukalem stron ww. instytucji z wersja
angielska i znalazlem (w przypadku PUPow) cos w rodzaju szablonu strony www
kilku urzedow, m.in.:
http://pup.lubin.sisco.info/
http://www.pupradom.pl/
http://pup.grojec.sisco.info/

I o ile w wersji angielskiej Powiatowy Urzad Pracy tlumaczony jest jako District
Job Office (IMHO malo "zreczne"), o tyle zwrot "Biuletyn Informacji Publicznej
Urzedu Pracy" tlumaczony jest juz jako "Public Information Bulletin of
Employment Agency".
Spotkalem tez kilka innych wersji skladajace sie z roznych kombinacji slow:
District/Local/County/Poviat(!) + Job/Employment/Labour + Office/Agency/Bureau.

Jak mawia moj dziadek - badz tu madry i pisz wiersze :) Pozostalych instytucji,
zawiedziony efektami wczesniejszych poszukiwan, nawet nie sprawdzalem...

WILQ


· 

Zdaniem protestujących to za mało o połowę. Może to spowodować cięcia w
rozkładach jazdy i realną likwidację połączeń. Mieszkańcy Jeleniej Góry i
Kotliny Jeleniogórskiej mogą spodziewać się wymazania z rozkładu jazdy pociągów
do Szklarskiej Poręby, Lwówka oraz Węglińca.


No to niech sobie tna. I później zarzadaja 100 mln dotacji.

– Jeśli pieniądze na kolej się nie znajdą, możliwości dojazdu do pracy i
szkoły
pozbawionych zostanie około 12 tys. mieszkańców – ostrzegają kolejarze.


To nie dużo. 60 tys. ma Lubin a tam kolej tez nie dociera.

Tymczasem urząd marszałkowski nie zamierza dopłacać do kolejowych przewozów
regionalnych. Zdaniem jego rzeczniczki Izabeli Zalewskiej urząd już płaci bardzo
duże sumy na konto PKP. Dopłat nie będzie, ponieważ urząd nie zamierza ani
pokrywać długów przedsiębiorstwa, ani odpowiadać za jego wierzytelności.


Tak. Nie dopłacać do tego bajzelu!
PKP PR i DZPR sprytnie sobie rozkładzik ustawił, bo obiegów szynobusów nie można
zamykać przez Wałbrzych-Kłodzko, choć wg moich obliczeń przyniosłoby to pół
miliona zysków rocznie. Ale to nikogo nie interesuje.

Wol tworzyć absurdalne godziny odjazdów, albo zmuszać po prostu do podróży PKSem
awet na głównych liniach. Aż się żygać chce w tych autobusach, czy ktoś zapłaci
odszkodowanie za te śmierdzace siedzenia w PKSie?



| Lubin Górniczy - Głogów,
Tyle kresek na wykresie, że mi się aż ich liczyć nie chce
| Legnica - Złotoryja - Jerzmanice

3 pary z wrocławia


(...)

Jak mają się te wszystkie cuda (które nie są swoją drogą aż taką
nowością, bo od dłuższego czasu krążą informacje, że nowy rozkład ma
przynieść w tym regionie różne rewelacje, dobrze że są już szczegóły) do
możliwości finansowych województwa Dolnośląskiego? Średnio w różnych
województwach PR żąda dwa razy tyle pieniędzy za niezmienioną pracę
przewozową, a tu musiałaby ona znacząco wzrosnąć, skoro planowane jest
wznowienie ruchu na 154 km tras. Nawet przy zawieszeniu Kudowy i
Szklarskiej, do którego może nie dojść dzięki coraz liczniejszym i
głośniejszym protestom, nakłady zwiększyłyby się. Czy zatem zapoznajemy
się z wariantem hurra-optymistycznym, a w grudniu nic z tego nie
zostanie czy też województwo znane z oszczędzania na kolei tym razem
rzeczywiście zarezerwowało odpowiednie środki? Istnieje też inny
wariant - nowe trasy ruszą kosztem wycięcia kilku pociągów na głównych
trasach, tj. Wrocław-Opole, Wrocław-Legnica czy Wrocław-Rawicz. A może
plotkę, że Urząd Wojewódzki ponoć bardzo łatwo pogodził się z
zamknięciem dwóch górskich linii należy wiązać właśnie z oszczędzaniem
na inne?

Pozdrawiam


Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Byłem, objechałem, zobaczyłem. rzeczywiście
na Poniatowskiego nie ma juz strefy, zostały zdjęte wszystkie parkomaty. Tak
więc nie było  żadnych problemów z parkowaniem.
Ale najważniejsze, że zdałem egzamin w Wyższym Urzędzie Górniczym. Tak mi to
poprawiło nastrój, że nawet stanie w godzinnym korku w Gliwicach mnie nie
ruszyło. Współczuje na codzień takich korków. Mnie dojazd do pracy
(Lubin-Polkowice) ok. 18 km zajmuje jakieś 12 minut.

Pozdrawiam
Marek
Lubin


· 

A ja uważam że kto szuka ten znajdzie
Np. na stronie Powiatowego Urzędu Pracy w Lubinie.

http://pup.lubin.sisco.info/?id=338

Ogłoszenie z dnia 01.09.2006 r. (czyli z wczoraj!)

Technik w Zespole Kadr i Szkoleń

Wykszt. minimum średnie (wskazane technik bezpieczeństwa i higieny pracy) ekonomiczne lub społeczno-prawne, umiejętność obsługi urządzeń biurowych, doświadczenie w pracy biurowej oraz doświadczenie w kadrach, dyspozycyjność, osoba nie karana za przestępstwa popełnione umyślnie


Myślę że warto spróbować.
Powodzenia i napisz jak poszło !

[ Dodano: Sob 02 Wrz, 2006 11:36 ]

Auch, dzięki za dobry pomysł i szybkie działanie.

Jedną ciekawostkę do tego projektu chciałbym dodać już teraz, a mianowicie:

W dniu 23.09. 1992 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków, Pan Zdzisław Kurzeja sporządził taki oto wniosek i przesłał do władz Lubina:

„Pan
Robert Raczyński
Prezydent Miasta
Lubin

dotyczy: pracy dyplomowej lubińskiego architekta Sławomira Mizielińskiego
„Przebudowa Rynku w Lubinie

Zwracam się do Pana Prezydenta z wnioskiem o rozważenie możliwości nabycia przez Pana Urząd w/w opracowania.

Miałem ostatnio okazję zapoznać się z tą pracą. Mimo, iż z niektórymi wnioskami Autora nie mogę się zgodzić, to uważam, że praca ta mogłaby się stać zaczynem działań na rzecz rewaloryzacji centrum Lubina.

W moim przekonaniu szczególnie wartościowymi są starannie opracowane plansze obrazujące fazy rozwojowe miasta. Cennymi są też informacje zawarte w części opisowej pracy.

Informując o powyższym proszę o rozważenie niniejszego wniosku.”

Niespełna 8,5-procentowe bezrobocie w Lubinie to rekord w skali byłego województwa legnickiego - wynika z opublikowanego dziś raportu przygotowanego przez Rejonowy Urząd Pracy. Jeszcze trzy lata temu co czwarty dorosły mieszkaniec Lubina był bez pracy. Ostatnie prognozy zakładają, że jeśli miasto będzie się rozwijało w takim tempie jak dziś - liczba mieszkańców przekroczy 100 tys. pod koniec przyszłego roku. Dziś w Lubinie mieszka 89 tys ludzi.

Andrzej Andrzejewski

tekst pochodzi z: http://www.prw.pl/index.jsp?art=66616

Artykuł w nadspodziewanie optymistycznym tonie. Mnie najbardziej zastanawia liczba mieszkańców. Według oficjalnych danych UM na wrzesień 2006 w Lubinie zameldowanych było ponad 78 tys ludzi...
Autor artykułu wziął chyba pod uwagę sumę liczby mieszkańców gminy miejskiej i wiejskiej. No i czy to jest faktycznie możliwe, żeby w ciągu roku miasto i gmina zyskały 10 tys. nowych mieszkańców, przecież do tej pory tylko traciły.

Tak to prawda w Lubinie rządzą wałkonie z Platformy ale czy Platforma czy PIS albo SLD , LPR TO I TAK to wszystko o dupe rozbic dla nas mieszkańców nic się nie zmieni
Ludzie nie mieli i nie mają mieszkań i nie bedą mieli , pomoc w znalezienu pracy teżnie istnieje. W Urzedzie Pracy za biurkami siedzą emerytki i ręcistki albo protegowane ludzi z powiatu i Urzedu Miasta. W Mopsie tez te same twarze z tymi wielkimi portfelami.
A my szaraki nie mamy nic i tak zostanie .
Co pujdziesz do Prezydenta , a figa przyjmie cię Pani Sekretarz i zamydli oczy jak dziecku, Prezydent przyjmuje tylko teoretycznie a nia nas ludzi pracy, to że oni wszyscy żyją z naszych podatków to tylko nas obchodzi a nie ich oni nas ludzi widzą tylko przed wyborami.
Jedyną osobą uczciwą i godną szacunku pracującą w Urzedzie Miasta jest Pan Mieczysław Cacuba zawsze uczciwie stawia sprawę nie czaruje i nie mydli oczu
to on powinien zosta prezydentem Miasta Lubina.
Ludzie idźcie do niego i porozmawiajcie a napewno się nie zawiedziecie gwarantuję on pomoże w każdej sprawie . To jego słowa URZĘDNIK JEST DLA NAS LUDZI ,PETĘTÓW A NIE MY DLA URZĘDNIKA .

[ Dodano: Nie Wrz 24, 2006 17:42 ]

5 października br. Powiatowy Urząd Pracy organizuje I Lubińskie Targi Pracy. Odbędą się one w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Komisji Edukacji Narodowej 6A w Lubinie, w godzinach 10.00-16.00.


PUP_Lubin

Pomysł fajny ciekawe czy będą jakieś konkretne firmy?

Zgodnie ze Statutem Miasta Lubina § 26 ust.1 inicjatywa uchwałodawcza przysługuje Prezydentowi, Przewodniczącemu Rady, Komisjom Rady, radnym w liczbie co najmniej pięciu. W przypadku uchwały nr XXVII-136-2004 RM w Lubinie z dnia 2 marca 2004 r. w sprawie ulg w podatku od nieruchomości oraz zwolnień z opłaty stałej podmiotów gospodarczych tworzących nowe inwestycje i nowe miejsca pracy na terenie Gminy Miejskiej Lubin, inicjatywę uchwałodawczą podjął Prezydent składając stosowny projekt uchwały pod obrady Rady Miejskiej. Jednakże faktem jest, że kompetencje związane z uchwalaniem prawa miejscowego są po stronie rady miejskiej, prezydent jest generalnie organem wykonawczym.

Co do statystyk związanych z powstaniem nowych miejsc pracy to nie wiem czy jakikolwiek urząd zajmuje się ich prowadzeniem a to z prostego powodu – przedsiębiorcy zwiększając zatrudnienie w swoich firmach nie zgłaszają tego faktu. Poza tym była by to już zbyt duża ingerencja machiny biurokratycznej w prawa rynku.

tomi, na pytanie z 6 sierpnia pozwolę sobie udzielić odpowiedzi jutro, jeśli pozwolisz...??

Po pierwsze nikt nie słyszał o zmianie stanowiska pracy- pana Myrdy, dzwoniłam do Urzędu i potwierdzono, że nadal on pełni funkcję rzecznika!


A BIP słyszał i nawet sie aktualizował http://www.bip.um.lubin.p...SOWY_PREZYDENTA

tomi, nie mylisz się...

"Lubin ważniejszy niż Warszawa

W trakcie sobotniej konwencji programowej Stowarzyszenia „Teraz Lubin”, senator Tadeusz Maćkała oficjalnie potwierdził swój udział w zbliżających się wyborach samorządowych. Były Prezydent Lubina, będzie ponownie ubiegał się o urząd.

- Ten wirtualny świat musi się skończyć – tak skomentował sytuację w jakiej znalazł się Lubin, pan Tadeusz Maćkała. Zdaniem Tadeusza Maćkały, do głównych problemów miasta należy brak miejsc pracy dla młodych osób, niepotrzebny konflikt wywołany z KGHM oraz brak realnych działań w celu pozyskania środków unijnych potrzebnych dla ponownego rozwoju Lubina.

- Myślę, że jest Pan najlepszym kandydatem, by przewodzić naszemu miastu. – podsumował wystąpienie senatora Tadeusza Maćkały, Przewodniczący Rady Miasta Paweł Niewodniczański".

Na początek wspomnę o punktualności kursowania autobusów. Przez kilka dni z rzędu linia nr 1 o godz 20:17 nie kursowała z pętli Przylesie. Poszedłem do budy, zastałem przygłupawego kanara. Zapytał mnie, czy sprawdzałem pod kątem wakacji. Spojrzałem na niego z pożałowaniem. Powiedziałem, że od 3 dni "jedynka" o tej godzinie nie jeździ. Zanotował w swoim notesiku i obiecał to sprawdzić. W sumie to co kanar może. Czwartego dnia, znowu "jedynki" o tej godzinie nie było. Obecnie już nie czekam na ten kurs. Chyba ktoś zapomniał o etymologii i znaczeniu słowa "rozkład jazdy".

Innym razem rano, czekając na "czwórkę" do pracy przez dwa dni z rzędu nie jechała. Trzeciego dnia przyjechała spóźniona. Kierowca wysiadł, poszedł siku, wrócił, zapalił papierosa. Podszedłem, zapytałem się, czy ma zagarek, bo 8 minut temu miała odjechać. A ten ryknął na mnie, w jakim ja świecie żyję i żebym się zajął swoimi sprawami. Zmienił numery z 4 na 9 i pojechał w siną dal. Chamstwo i brak szacunku dla pasażerów. Rozkład jest dla pasażerów a tym bardziej dla kierowców. Zamierzam złożyć skargę w urzędzie miasta pod który przecież podlega kOMUNIKACJA wIEJSKA i oczekuję pisemnego wyjaśnienia zaistaniałych sytuacji. A kierowcom, którzy w chamowaty sposób reagują na takie sytuacje oświadczam, że codziennie jeżdżę kilkoma linami o różnych porach dnia i będę skrupulatnie notował nr boczny, i godzinę o której zauważę ich prostackie i niedopuszczalne traktowanie pasażerów i zamieszczę to w skardze do UM. Chętnych do pracy dużo. 1500zł miesięcznie na rękę za pracę kierowcy w Lubinie to nie jest tak mało. Pozdrawiam małą grupę kulturalnych i punktualnych pracowników komunikacji miejskiej.

Szanowny Panie!

Jakie działania podejmuje Urząd Miasta oraz Prezydent Miasta Lubina w celu ożywienia Specjalnej Strefy Ekonomicznej?

W lubińskiej części LSSE, działającej od ośmiu lat, jedynym inwestorem jest JMD, które przenosi działalność z terenów byłej Fabryki Domów. Tymczasem podstrefy Legnica, Polkowice, Środa Śląska, Krzywa są już zagospodarowane w całości lub w przeważającej części. Obok podstrefy Legnica działa już podstrefa Legnickie Pole.

O ile wiem, potencjalni inwestorzy za poprzedniego prezesa LSSE słyszeli, że w Lubinie nie warto inwestować z powodu bardzo wysokich średnich zarobków w Lubinie, które powodują niskie zainteresowanie pracą. Faktycznie, średnie zarobki nie są niskie, jednak nie każdy pracuje w KGHM i nie każdy zarabia takie pieniądze. Część pracujących w pobliskich miejscowościach w okolicy dojeżdża z Lubina. Argument o małej ilości potencjalnych pracowników jest więc nieprawdziwy.

Czy są prowadzone rozmowy z inwestorami? Czy są prowadzone rozmowy z zarządem LSSE w celu sprostowania fałszywych informacji? Czy można spodziewać się w najbliższej przyszłości nowych inwestycji?

Z poważaniem
Łukasz Sokołowski

Gmina Miejska Lubin nie biorąc udziału w czysto komercyjnych akcjach, jaką niewątpliwie był "Przejrzysty Samorząd" Gazety Wyborczej, postanowiła skupić się na prestiżowych konkursach organizowanych przez agencje rządowe, zdobywając takie wyróżnienia jak:

- nominacja do finału VI edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego "Przyjaźni Środowisku" pod honorowym patronatem Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w 2004 roku

- wyróżnienie w prestiżowym konkursie "Grunt na medal 2005" organizowanym przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych pod patronatem Ministra Gospodarki

Natomiast o jakości wykonywanej pracy w Urzędzie Miejskim świadczy przyznany pod koniec 2004 roku przez Polską Izbę Handlu Zagranicznego Certyfikat nr 226/2004 świadczący o spełnianiu przez Urząd Miejski w Lubinie Normy PN-EN ISO 9001: 2001 w zakresie świadczenia usług dla Klientów indywidualnych oraz instytucji i firm w ramach realizacji zadań o charakterze publicznym.

A może zamiast wydawać 23 tysiące zł brutto na stertę papieru, która w większości domów trafi rutynowo do kosza razem z ulotkami wymiana okien/kredyty/drzwi....

Należałoby za ułamek tej ceny:

1. Wylepić na kilku słupach ogłoszeniowych informację + podać ją w TVL + wykupić mały moduł w lokalnej gazecie (np. w Panoramie G.Wrocławskiej)

2. Zainteresowanych wyrażeniem swojej opinii przyjąć w Urzędzie Miasta w pokoju takim a takim, w godzinach takich a takich w ramach pracy obecnych urzędników (ja bym poszedł i zagłosował)

Koszt mojej propozycji: góra 1000 zł (słownie: Jeden Tysiąc PLN)

A za resztę oszczędzonych pieniędzy możnaby choćby wynająć firmę (służby miejskie mają wtedy fajrant), która w niedziele rano przez zakontraktowany okres regularnie posprząta przynajmniej kilka reprezentacyjnych części miasta. Np. między innymi usunie butelki po piwie, resztki wymiotów, kiepy oraz psie gówna z chodników z okolic Rynku i generalnie Centrum!

Przykro mi, że jestem brutalny w opisie - ale przy kilku niedzielnych spacerach po Lubinie takie oto widoki musiały cieszyć oczy moich gości.

Można powiedzieć że mnie przekonałeś(mimo to że w poście próbujesz mnie obrazić). Po pierwsze nie jestem z LBN tylko z pięknego, malowniczego miasteczka nad Wisłą które zwie się Kazimierz Dolny. Mówisz nie będę miał konkurencji?? Po 1 na PL był ok. 9 kandydatów na miejsce. Po 2 słyszałeś o jakiejś pracy dla informatyków na wschodzie kraju (no poza nauczycielem, lubi informatykiem w urzędzie gminy)? A kibicować Juve nie przestanę. W której lidze gra Śląsk? Nie lepiej jeździć do Lubina, to chyba niedaleko?


Śmieszy mnie wyliczanie ludności poszczególnych miast na danej linii kolejowej. Przecież o potencjale linii nie przesądza liczba ludności tylko przede wszystkim mobilność mieszkańców, którą warunkuje stan infrastruktury i od tego powinna zależeć liczba i rodzaj pociągów.

Zgorzelec bardziej potrzebuje szybkich połączeń do Wrocławia niż Zielona Góra i to z wielu powodów: urzędy, uczelnie, praca. ŚLĄZAK świetnie tu się sprawdza i nie pozwolimy go sobie odebrać!

Turystyka. Porównywanie Jeleniej Góry do Zielonej Góry to jak przyrównanie dnia do nocy. Tymczasem JG ma jeden całoroczny pociąg pospieszny, a ZG ma ich aż pięć.

Przemysł. Lubin, Polkowice - KGHM. Legnica - huta i specjalna strefa ekonomiczna. Zgorzelec - pobliska KWB i elektrownia Turów, ponadto brama i tranzyt na Zachód.

Widać różnicę?

Galeria Rynek buahah, zdaje się jeszcze przed wybudowaniem w mediach można było przeczytać, ze takie dziury są w innych miastach i odpowiada za nie spółka która miała wybudować galerie w Lubinie. Zrzucanie winy na Urząd Starostwa powiem szczerze jest zabawne:P

To jest niegospodarność, jak na moje oko powinno się to skończyć w sądzie jako działanie na szkodę miasta. Prezydent Lubina nawet nie raczył przeczytać Curriculum Vitae firmy. Najlepszym przykładem zabudowy rynku z Galerią jest Legnica, wcale nie trzeba daleko szukać.

Galeria Piastów i oraz remonty kamienic rynku są wysokiej jakości. U nas prze 20 lat postawiono kamieniczki już teraz całe zagrzybione...

Lubin Prace na Spółdzielczej

400 tysięcy złotych – tyle kosztuje wymiana sieci wodociągowej na ulicach Spółdzielczej, Willowej oraz na ulicy Skłodowskiej-Curie. Prace remontowe trwają na 700 metrowym odcinku sieci.
Zakończenie całej inwestycji zaplanowano na sierpień bieżącego roku.
- Prace ziemne zostaną zakończone w lipcu – informuje Tymoteusz Myrda, dyrektor ds. rozwoju w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie. – Natomiast w sierpniu będą wykonywane testy, chlorowanie oraz próby szczelności. We wrześniu na zlecenie Urzędu Miejskiego rozpocznie się w tym miejscu budowa dróg wewnętrznych.
W tej chwili ruch na drodze w tamtym rejonie jest utrudniony. Kierowców prosimy o zachowanie należytej ostrożności.



Lubin.pl

Statystyki bezrobocia

Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Lubinie liczba zarejestrowanych bezrobotnych oraz stopa bezrobocia w województwie dolnośląskim z końca marca 2007roku zmniejsza się.
W odniesieniu do całego kraju stopa bezrobocia w województwie dolnośląskim jest wciąż wyższa i wynosi obecnie 15,8 % aktywnych zawodowo, natomiast w Polsce 14,4%, jednak jej ogólna liczba wciąż ulega zmniejszeniu.
W odniesieniu do podregionu legnickiego, najmniej bezrobotnych zamieszkuje powiat wołowski (3,1 tys.), a najwięcej głogowski (5,5 tys.). Pozostałe powiaty klasyfikują się pośrodku z następującymi danymi: powiat legnicki i polkowicki- 3,6 tys. bezrobotnych, a powiat lubiński- 3,7 tys. bezrobotnych.
Z kolei stopa bezrobocia w poszczególnym z powiatów przedstawia się następująco:
powiat głogowski - 17,3% aktywnych zawodowo, legnicki - 21,7% , lubiński - 9,6%, polkowicki- 10,2 % oraz powiat wołowski - 18,5% aktywnych zawodowo.

UM Lubin

[Lubin]

Targi Pracy

Powiatowy Urząd Pracy w Lubinie zaprasza wszystkich chętnych pracodawców do udziału w III Lubińskich Targach Pracy, które odbędą się 24 kwietnia w hali sportowej Zespołu Szkół Nr 1 przy ul. Składowej.

- Chcielibyśmy zaproponować przedsiębiorcom i instytucjom udział w targach, mając nadzieję, że pozwolą one na pozyskanie odpowiednich kandydatów do pracy - mówią organizatorzy. - Ze swojej strony zapewniamy profesjonalną pomoc doradców zawodowych przy rekrutacji pracowników w trakcie trwania targów.
PUP zapraszamy do wypełnienia formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie http://www.puplubin.pl który ułatwi organizację targów. Osobą do kontaktu jest: Katarzyna Butkiewicz 076 746 14 62 .

http://www.regional.pl/news.php?katid=25&aid=15344

Otwarto Przychodnię Medycyny Pracy przy ulicy Słonecznej w Lubinie

To może oznaczać koniec problemów radnego Romana Koronowskiego
Dotychczas jego prywatna przychodnia funkcjonowała w budynku lubińskiego Starostwa Powiatowego. A ponieważ radnemu nie wolno korzystać z majątku samorządu, Koronowskiemu jako współwłaścicielowi OMP-u groziła utrata mandatu. Budowa nowej przychodni w miejscu dawnego Przedszkola nr 8 trwała prawie rok.

– Był czas, kiedy o przychodnię trzeba było walczyć – mówił Roman Koronowski współzałożyciel i szef tej placówki, nawiązując do konfliktów z poprzednimi władzami powiatu. – Jednak zawsze mieliśmy wiernych obrońców, naszych wdzięcznych pacjentów.
OMP wyprowadza się z budynku starostwa przy ul. Księcia Ludwika I. Starostwo chce, by wolne piętro zajął Urząd Pracy, co pozwoli usprawnić jego działanie. Dodatkowo część instytucji związanych ze starostwem, które swoje placówki mają poza budynkiem, można będzie wreszcie przenieść do obiektu przy ul. Księcia Ludwika I.
Zadowoleni będą też pacjenci. Do tej pory OMP zajmował powierzchnię 750 metrów kwadratowych. Teraz wzrośnie ona czterokrotnie, co ma usprawnić działanie przychodni.
– Mamy nadzieję, że uda nam się uruchomić kilka nowych poradni, ponieważ zwróciliśmy się już do Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie rozszerzenia naszej działalności – zapowiada Roman Koronowski.

(KAR) - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://lubin.naszemiasto.pl/wydarzenia/808207.html

KGHM coraz głębszy

Urszula Romaniuk 2008-09-10 19:53:29, aktualizacja: 2008-09-10 19:53:29

Rozmowa z Mirosławem Koziurą, wiceprezesem Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

O górnictwie rud miedzi w Lubinie dyskutowali uczestnicy XXI Światowego Kongresu Górniczego. Głogów Głęboki to przyszłość KGHM?

Występują tam złoża opłacalne ekonomicznie. Ale pojawiają się pytania.

Jakie?

Czy coraz większa głębokość spowoduje wzrost zagrożenia sejsmicznego, czyli zagrożenia wstrząsami odczuwanymi na powierzchni, i tąpaniowego, powodującego skutki na dole kopalni. A po drugie, czy wraz ze zwiększoną temperaturą skał otaczających, zagrożenie klimatyczne przekroczy 50 stopni Celsjusza. Bo to będzie mieć bezpośredni wpływ na pracę w kopalni.

A czy głogowianie muszą być gotowi na wstrząsy?

O zagrożeniu sejsmicznym w mieście na razie nie ma mowy. Wstrząsy występują tam, gdzie są już wybrane duże powierzchnie. A złoże pod Głogowem nie jest jeszcze nawet rozcięte.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html

Wszystkie osoby ze Świdnicy, Wałbrzycha, Legnicy, Jeleniej Góry, Lubina, Złotoryi, Świebodzic, Kamiennej Góry, Strzegomia, Jawora, Bolkowa, Nysy i okolic zainteresowane wyjazdem do Wielkiej Brytanii i Irlandii w charakterze opiekunek/ów do dzieci i osób starszych, zapraszamy na kursy języka angielskiego dla początkujących oraz kursy językowe przyszłych opiekunów w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Kursy będą organizowane również w miesiącach wakacyjnych.
Ilość miejsc ograniczona!!!
Korzystne ceny lub możliwość dofinansowania dla osób bezrobotnych przez macierzysty Urząd Pracy!!!

Szczegółowe informacje w Świdnica, ul. Długa 26,
telefon: 074-6401042 lub 074-8160004
koncepcja.swidnica@interia.pl

Cyba zeby kombinowac co z rutingiem pomiedzy siecia prywatna i publiczna ale wtedy
router by musial wiedziec o tej sieci i tez miec skonfigurowany routing na nia,
lub napisz sobie regule w groupwise i uruchamiaj ja przed wyjsciem z pracy zeby
wszystkie maile kierowala na gwia a on skieruje do inetu.

JK


Czyli jak dobrze rozumiem to pingnac na ten adres TCPIP prywatny z domu nie
mozesz, a to znaczy ze sie nie dostaniesz.
No chyba ze sie myle ale wydaje mi sie ze nie.

JK

| GWIA mam postawione i poczta zarowno wychodzi do jak i wchodzi z Internetu.
| Chozi mi o to abym mogl np. z domu poprzez Internet polaczyc sie z poczta w

| parametrach polaczenia dla Remote Cient-a podaje sie adres TCPIP i port, ale
| w moim przypadku poczta (POA) ma adres prywatny - publiczny adres ma tylo
| GWIA. Klient nie moze skontaktowac sie z systemem GroupWise.
| Jak rozwiazac ten problem?

| Zakladam ze masz postawione GWIA.
| Wiec zeby bylo wygodniej w domenie GW zakladasz cos takiego jak EXTERNAL
| FOREIGN i np. nazywasz to "internet" , nastepnie nalezy to powiazac z
| domena.
| Generalnie sprawa wyglada tak ze jesli checesz wyslac wiadmosc do internetu
| to
| addres mailowy osoby poprzedzasz nazwa internet: czyli

| Odnosnie clienta to mozna go wolac z parametrem. Przykladowe wywolanie na

| ramke
| w ktorej wprowadzisz usera , haslo , nazwe servera pocztowego lub jegi IP
| i
| port agenta.
| Sprawdzilem dziala , zreszta sam z tego tak korzystam

| JK

| | Czesc
| | Czy jest mozliwosc takiego skonfigurowania poczty, zeby mozna bylo
| zdalnym
| | klientem GW (poprzez modem) wysylac i odbierac przesylki korzystajac z
| | Internetu?
| | Urzad pocztowy (POA) jest w trybie Client/Server ale posiada prywatny
| adres
| | niewidoczny z Internetu.
| | Pozdrawiam
| | Robert Zujewicz
| | UM Lubin



Troszkę pracowałem w geodezji i mam wyobrażenie jak ta praca wygląda ale
nie
wiem jak wyglądają zarobki. Bardzo proszę o info z orientacyjnymi
dochodami
miesięcznymi geodety z uprawnieniami wraz z podaneim miasta.


Kiepskie miejsce wybrales na zadawanie takich pytan ;-)

Tu ci kazdy powie ze geodeta zarabia grosze, nie ma samochodu, mieszka na
ulicy, nie ma za zarcie i oplacenie rachunkow ;-) Oczywiscie troche
koloryzuje ale nie podejmuj zadnych decyzji na podstawie tego co tu
przeczytasz doslownie w kilku wypowiedziach.

Dla rownowagi powiem co ja wiem.

1) Znajomy ze studiow po III roku pracowal w wakacje u geodety uprawnionego
i dostal za miesiac cos kolo 1200 pln. Teraz pracuje raz w tygodniu i
dostaje od 50-100 pln za dzien. U tego samego czlowieka pracuje jego brat
ktory skonczyl juz studia ale jeszcze sie nie obronil i ten z kolei dostaje
troche ponad 2000 pln. Ile zarabia czlowiek u ktorego pracuja? Tego nie wiem
ale podejrzewam ze wiecej niz oni ;-) I bynajmniej nie pracuja tam po
znajomosci. Miejsce - Wawa.

2) Znajoma po skonczeniu AR we Wrocku pracuje w urzedzie miasta na terenie
woj. mazowieckiego i na dzien dobry dostala 2200 pln do reki.

3) Geodeci ze znanej mi firmy na terenie woj. mazowieckiego tez zarabiaja
ponad 2000 pln.

4) Ja dostalem w wakacje propozycje pracy za okolo 1200 pln za miesiac ale
niestety nie moglem z niej skorzystac. Tez woj. mazowieckie.

5) Pewna duza firma z Lubina w woj. dolnoslaskim tez wiem ze radzi sobie
dosyc dobrze. Jak sie jezdzi w teren samochodami klasy Land Rover i uzywa
nowoczesnego sprzetu to chyba nie ma co narzekac na niskie zarobki.

6) Znajomy ze studiow prawniczych (sic!!!) pracowal w firmie kartograficznej
(byc moze jeszcze nadal pracuje) i zarabial okolo 100-120 pln dziennie.
Miejsce - Wawa. Z tym ze w tym wypadku bylo to chyba troche po znajomosci.

tylko po co? Zaraz i tak ktos napisze ze to niemozliwe ;-) Wiem ze nie
wszyscy tyle zarabiaja ale to tak samo jest z kazdym zawodem. Znam
informatyka ktory zarabia 12000 pln miesiecznie a znam tez takiego co
zarabia 900 pln miesiecznie. Kwestia szczescia, znajomosci i poniekad pewnie
tez wiedzy i doswiadczenia.

Pozdrawiam,
Dan


Widać dawno nie jechałeś lub nie widziałeś pociągu jadącego tą linią.
Sytuacja, którą opisujesz jest niestety z przeszłości. Potoki do zielonej
czy głogowa po prostu nie ma, gdyż je skutecznie uwalono.


Jeszcze rok temu bylo mozliwe przejechanie ostatnim pociagiem z
Lubina/Legnicy do Zielonej Gory. W tym roku nikt juz o to nie zadbal. Niby
szczegol, ale wystarczy zajrzec w rozklad i zobaczyc, ze w sobote i
niedziele nie ma ani jednego polaczenia do ZG (w robocze jest jedno z dwiema
przesiadkami) !

To prawda. O porze o której jechał nie miał alternatywy.


Obecnie tez nie ma. Zawsze w niedziele jezdzilo nim sporo ludzi. Beton
jednak tego nie zrozumial.

Głownie chodzi mi o to że linia na dzień dzisiejszy dla przewozów

mieszkańców mieszkających przy tej linii należałoby niestety skrócić czasy
przejazdu na niej, wprowadzić bardziej atrakcyjne stawki za przejazdy na
krótkich odcinkach oraz odnowić tabor. Bez skomunikowania z pociągami w
Legnicy czy Rudnej/Głogowie też potoki raczej nie ruszą.


Wazne by bylo 5 lub 6 par z ktorych kazdy dojezdzajacy do szkoly czy pracy
moglby skorzystac. Na jednorazowych pasazerow nie ma co liczyc, bo beton cen
jednorazowek nie zmieni. Ta niedziela wieczorem do Wroclawia i Zielonej Gory
to byla dobra relacja o dobrej godzinie dla jednorazowych - ale to byl tylko
przypadek, ze akurat "tak wyszlo".

Ale obserwując miernotę mądrali z PKP z Wrocławia wcale się nie dziwnie że
Dolnośląski urząd marszałkowski nie chce finansować tego odcinka (chociaż
innych bardziej sensownych w sumie też nie).


Niech uloza sensowny rozklad.


Cieszę się że kolej wróciła na lubińskie tory tylko się nie dziwie że strasznie mało osób jeżdzi na tych trasach. Więcej osób wsiada w Gorzelinie bo to jest ich jedyne połączenie ze światem a i w Raszówce zawsze ktoś wsiada. Zauważyłem że więcej osób jeżdzi w piątki i niedziele na trasie Wrocław - Lubin - Wrocław a są to przewarznie [ort!]studenci bo pociąg mają o wiele tańszy od śmierdzącego i zawalonego busa. Jeżeli urząd marszałkowski oraz PKP dotrzymają danego słowa to odnowią odcinek Lubin Górniczy - Legnica jeszcze w tym roku i w tedy podróż do Wrocławia ma zająć godzinkę. Ale moim zdaniem to wygląda w następujący sposób: na wiosnę miały ruszyć już prace ale do tej pory nie widzę nic ciekawego a w grudniu ma zacząć jeżdzić przewożnik KOLEJE DOLNOŚLĄSKIE (jest to kolej stworzona na podobieństwo SKM i WKD) lecz oni nam postawili warunek że odcinek ma być wyremontowany. Ale co z tego wyjdzie to zobaczymy. A co do połączenia z Glogowem to np. pociągi relacji Legnica - Rudna Gwizdanów, LegnicaLubin - Głogów moim zdaniem nie mają sensu bo to są połączenia do du.y. Powinny jeżdzić pociągi w relacji które kiedyś kursowały np. poc.pośpieszny CZCIBÓR Wrocław Gł. - Szczecin Gł., poc.pośpieszny Legnica - Lubin - Głogów - Leszno - Łódż Kaliska - Warszawa Wsch. Były również połaczenia osobowe do Stargardu Szcz., Zielonej Góry czy Rzepina. Takie połaczenia się kiedyś opłacały i powinni chociarz połowę tego przywrócić i było by w tedy zaje.....e. Hmn a jeśli chodzi o Polkowice to najpierw niech zrobią tam jakąś ładną stacje i dociagną tory bardziej do centrum bo nikt nie będzie w Polkowicach zasuwał na pociąg taki kawałek, może na połaczatku będe ludzie jeżdzić ale szybko im się znudzi. Doszły mnie słuchy również że pociąg pośpieszny ŚLĄZAK Zielona Góra - Przemyśl Gł., ma od nowego rozkładu kursować w zmienionaj trasie przez Lubin i Legnice ale też to im chyba nie wypali. I miałbym na tyle do powiedzenia. Lizak - kolejarz

\
\a ja miałbym do powiedzenia tyle tylko ze nim wyślesz to co napisałeś - przeczytaj.
\ rybolek

Przy okazji dyskusji na tym forum o ekranach LED przewinęła się kwestia podniesienia prestiżu LuPY...

Cieszę się ogromnie, że ktoś w Muzie dba o prestiż LuPY...

Podobno to specjalnie dla realizacji LuPY Klub „Pod Muzami” wyposażono w mikser audio, zmieniono nagłośnienie na system liniowy... Hohoho ! Nie do wiary ! Nie wiedziałem...Czy wobec tego można powiedzieć, że to właśnie w trosce o prestiż LuPY, niejako przy okazji poprawiono parametry dźwiękowe dla wszystkich imprez organizowanych w Klubie ?

A skoro ktoś tak dba o prestiż LuPY to można by dodać chociażby np. zwykłą informację o niej w gablotach czy na stronie Muzy - o LuPie (7) w ogóle nie zaistniała informacja „Wkrótce w Muzie” chociaż wcześniej bywała...

W sprawie wzmocnienia LuPY ponad miesiąc temu na paru stronach internetowych napisałem specjalny tekst, w którym zaproponowałem wspólne działanie na rzecz wzmocnienia LuPY (w kontekście Dnia Bluesa):

(...)”W ramach dotychczasowego partnerstwa dotyczącego LuPY proponujemy:

-wystąpienie z wnioskami do Prezydenta Miasta i Starosty Lubińskiego o objęcie honorowym patronatem ogólnopolskich obchodów Dnia Bluesa w Lubinie;
-wystąpienie z wnioskami grantowymi do naszych w/w urzędów oraz do urzędu wojewódzkiego;
-wspólne opracowanie pakietu sponsorskiego i podjęcie prób pozyskania sponsorów wśród lokalnych wielkich zakładów pracy (KGHM) i mniejszych firm.

Ze swej strony deklaruję przygotowanie wniosków pod względem merytorycznym oraz postaram się o zdobycie rekomendacji Polskiego Stowarzyszenia Bluesowego.

Wykorzystajmy to jako szansę do zdobycia wsparcia dla działań edukacyjnych i popularyzacji muzyki bluesowej. Każdy, kto poważnie myśli o inicjatywach bluesowych w roku 2009 powinien spróbować złożyć wniosek o dofinansowanie. Pieniądze leżą niemal na ulicy, wystarczy się schylić.” (...)

Mam mieszane uczucia wobec opisanego burmistrza.
Z jednej strony ograniczenie biurokracji w rozsądnych granicach usprawnia działanie urzędu, przydzielanie zadań konkretnym urzędnikom powoduje, ze traktują je ambicjonalnie i skoro mają się podpisac pod nimi własnym nazwiskiem to sami się dopingują do lepszego wykonania pracy. Dalej, zarzucenie wszelkeigo rodaju uznaniowości w podejmowaniu decyzji, ograniczenie "koncesyjności" bądź zlikwidowanie tej zachęty korupcyjnej to piekna sprawa. I za to nalezy panu burmistrzowi Kamienia przyklasnąć.

Nie wydaje mi się jednak by rezygnowanie ze wszystkiego oprócz "papu,siusiu i spaniu" było wyjściem z sytuacji. Na krótka metę oczywiście tak, przy żelaznej konsekwencji może takie działanie w stosunkowo krótkim czasie poprawić kondycję finasową miasta/gminy, jednak w dłuższej perspektywie to nie jest dobre wyjście.
Człowiek już taki jest, że jak ma ciepło i dach nad głową to by co ciekawego zrobił, do kina poszedł, co bardziej dziwni (niestety tak to trzeba ująć) to do teatru by poszli, co zwyklejsi na mecz na przykład, dziecko by się posłało na jakieś zajęcia żeby nie pałętało się bezczynnie po dodwórku itp itd.
Pan Oleszczuk pisze, że 200 lat temu nie było domów kultury a kultura świetnie sobie radziła. 200 lat temu pana Oleszczuka tez nie było, a Kamień Pomorski był róbnie fajny miasteczkiem co teraz, czy to znaczy że pan Oleszczuk winien sie sam do trumienki zapakować bądź wyeksportować na księżyc?
No chyba nie.

Jeszcze jedno. Jak sądzę (jesli nie mam racji to poprawcie) Lubin nie stoi przed tak dramastycznym wyborem, niemniej wyobraźmy sobie taką sytuację zaciskania pasa.
Wyrzu cmy teatry uliczne, zamknijmy Muzę, Dni Lubina, festyn KGHM, MDK, zespół "Gwarkowie" i inne no słowem wszystko. Co nam pozostanie?
Jestem pewien, że prędzej czy później znakomita większość z nas wpadła by w ręce świetnie dofinansowanej miejsckiej żandarmerii przy próbie dania w mordę najbliższemy przechodniowi.

polar21
Ja zawsze podaje to co dostaje co miesiac na reke, nie sadze zeby inni dokonywali skomplikowanych oblicznen (dodawanie tych wszystkich uposazen i dzilenie przez 12) zanim podadza mi odpwiedz


Stąd własnie biorą się nieporozumienia, bo urząd statystyczny czy sama spółka wyliczając średnią płacę w KGHM bierze do kupy cały dochód z roku i dzieli na 12

wawarzek
Można więc domniemywać, że gdyby nie było górników to w Polsce bezrobocie byłoby mniejsze (bo mniejsze byłyby koszty płacy)


Niezły tok rozumowania Pominąłeś jednak dwie rzeczy.:

1. Gdyby nie było pracy w górnictwie to bezrobocie byłoby większe. 17 tysięcy ludzi pracujących w kopalniach i hutach + 10 tysięcy w pozostałych spółkach KGHM. Dodaj do tego jeszcze ogromną liczbę kooperantów żyjących z KGHM. Cos mi się wydaje, że zasiłki dla tych ludzi wyniosłby znacznie więcej niż dopłaty do górniczych emerytur.

2. Państwo nie ponosi kosztów płacy górników ale ma z tytułu tychże same korzyści. Podatek dochodowy od pracowników fizycznych choćby, finansowanie przez osoby fizyczne podatku VAT schowanego w cenie niemal wszystkiego itp. Po stronie budżetu państwa koszt wyskakuje dopiero w chwili płacenia emerytury. Emerytura "po nowemu" ma być zasadniczo płacona przez OFE nie przez państwo więc i tu strachu nie będzie. Co do płacenia emerytur to jeszcze jedna uwaga, górnicy płacą z reguły wyższe składki emerytalne dlatego też ich emerytury są wyższe, nie więcej jednak jak 250% najniższego wynagrodzenia bodajże.

Tak się zastanawiam, że może Irlandia teraz jest bogata, bo nie miałą górników, hutników i innych członków klasy robotniczej...


Są w Irlandii górnicy i hutnicy i klasa robotnicza. Operator maszyny samojezdnej w kopalni (wcześniej pracował na ZG Lubin) dostaje 4,5 tysiąca euro miesięcznie.

Czy jako obywatele analizujemy merytorycznie proponowane przez ugrupowania polityczne, ruchy społeczne, komitety wyborcze czy też osoby prywatne, programy (pomysły) na rządzenie miastem, powiatem, gminą ?

Czy analizujemy również przydatność poszczególnych kandydatów do pracy na urzędzie prezydenta ?

Czy poddajemy ich swoistym testom kompetencyjnym, które dają odpowiedź na pytania typu:

1. Czy dany kandydat na prezydenta jest człowiekiem dla którego ważniejsze są idee niż dobra materialne, czy dobro ogółu jest dla niego jest ważniejsze niż własne ambicje i finanse.

2. Czy dany kandydat na prezydenta jest człowiekiem bezkompromisowym. Praca dla dobra ogółu zawsze wymaga ustępstw. Prezydent powinien mieć dar wsłuchiwania się w to co mówi jego przeciwnik. Walkę polityczną powinien prowadzić na argumenty a nie na obelgi.

3. Ludowe powiedzenie mówi: Lepiej z mądrym płakać niż z głupim skakać. Dobry kandydat na prezydenta powinien wykazać się ponadprzeciętną inteligencją, łatwiej mu będzie zrozumieć złożone publiczne problemy i podejmować ich rozsądne rozwiązania.

4. Do pracy prezydenta wielce przydatna jest wiedza z zakresu prawa, ekonomii, funkcjonowania gospodarki i socjologii. Dobry kandydat na prezydenta powinien wykazać się podstawową wiedzą w tych dziedzinach.

Czy wyborcy powinni stosować kryterium dobrego prezydenta, takie jak:

1.Postulat rutynowych badań psychiatrycznych
2.Wykształcenie
3.Inteligencja
4.Uczciwość
5.Odwaga
6.Ofiarność, filantropia
7.Patriotyzm
8.Pracowitość
9.Wprowadzenie do życiorysu osób ubiegających się o urząd w wyborach informacji o tym, ile przepracowały w sektorze prywatnym, a ile na koszt podatnika
10. INNE ?

Jak w świetle takich kryteriów oceniać można oficjalnie zgłoszonych kandydatów na urząd prezydenta Lubina, tj. R.Raczyńskiego, T. Maćkałę, P. Borysa?

W sprawie krawężników - na drodze krajowej nr 3 planowana była większa różnica pomiędzy nawierzchnią drogi a chodnikiem (dokumentacja techniczna modernizacji drogi w ogóle nie przewidywała likwidacji barier stąd wynikających). Interwencja Prezydenta łącznie z wizyta u Pana Oszytko, dyr. GDDKiA we Wrocławiu, spowodowała eliminację tych różnic do poziomu akceptowalnego dla wózków oraz rowerów. Efekt można już zauważyć dlatego, że na żadnym z trzech przejść jakie występują na drodze nr 3 (ul. KEN i Legnicka) nie pojawia się problem z przejściem przez jezdnię z wózkami.

Sprawa LSSE Podstrefa Lubin jest kwestią bardziej złożoną. Głównym problemem z jej zagospodarowaniem to bliskość zabudowy mieszkaniowej. Domy mieszkalne są praktycznie przez ulicę z terenem LSSE. Pomimo to trwają rozmowy z potencjalnymi inwestorami jednak są to rozmowy czasochłonne i trudne. Jednakże nie powinniśmy patrzeć na kwestię miejsc pracy tylko przez pryzmat strefy. Inwestorów oraz inwestycji w mieście jest coraz więcej. Powstają miejsca pracy w nowych firmach, które lokują swoja działalność w mieście Lubinie (m.in.: Mercedes, Opel, nowy salon Hyundai, EMPiK, restauracje Oberża, MBM, Castorama, OBI, Lidl).
Wydatki na zadania inwestycyjne w samym Urzędzie Miejskim wzrosły z 6.848.852 zł w 2002 r. do 53.775.337 zł w 2005 r. Są to pieniądze, które poprzez przetargi (m.in.: modernizacja boisk szkolnych, lodowisko, modernizacja stadionu lekkoatletycznego na OSiRze, termomodernizacja szkół, park na Ustroniu IV i osiedlu D) wpłynęły na miasto umożliwiając firmom zwiększenie zatrudnienia. MPWiK po uzyskaniu pieniędzy z UE w ramach programu ZPORR (ok. 21,5 mln zł) też ogłosiła przetargi na realizację dużych zadań związanych z pracami wodnokanalizacyjnymi (m.in. uzbrojenie Zalesia, teren handlu i usług Leśna-Legnicka, Hutnicza, Małomicka, os. Krzeczyn, kanalizacja deszczowa na os. Ustroniu).
Ponadto Prezydent przygotował przepisy umożliwiające przedsiębiorcom tworzącym nowe miejsca pracy korzystać ze zwolnień i ulg w podatku od nieruchomości (uchwała nr XXVII-136-2004 RM w Lubinie z dnia 2 marca 2004 r. w sprawie ulg w podatku od nieruchomości oraz zwolnień z opłaty stałej podmiotów gospodarczych tworzących nowe inwestycje i nowe miejsca pracy na terenie Gminy Miejskiej Lubin).
Te wszystkie czynniki spowodowały, że stopa bezrobocia w powiecie lubińskim wynosząca w 2002 r. ponad 20 % kształtuje się obecnie na poziomie 14.3 % (dane za czerwiec 2005 r. PUP w Lubinie). W liczbach wygląda to następująco: 2002 r. – 9137 bezrobotnych; 2005 r. – 5871 bezrobotnych.

Ludzie, nie okłamujmy się. Problem braku pracy w naszym mieście nie występuje.
Wystarczy spojrzeć na stronę urzędu pracy:
http://pup.lubin.sisco.info/?id=338
W życiu jeszcze nie widziałem tak długiej listy. Mało tego! Do niedawna oferty te były dostępne tylko dla osób zarejestrowanych w PUP. Dziś jak widać dali sobie już spokój.
Co innego płace - tu już nie jest tak kolorowo choć znam sporo ludzi dobrze jak na nasze miasto zarabiających i to u prywaciarza.
Do niedawna sam byłem pracodawcą tj. prowadziłem rekrutację - nie uwierzycie ilu ludzi przychodziło do mnie tylko podbić papierek z PUP choć proponowałem świetne warunki i doskonałe pensje przy minimalnych kwalifikacjach miałem problem ze znalezieniem pracowników. Nawet na łamach tego forum zamieszczałem ogłoszenia. Nic, cisza... szara strefa nic poza tym

Nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem roboty, właściwie pracuję generalnie tylko i wyłącznie w swoim kierunku, zawodzie i tam gdzie chcę pracować (właściwie to trochę w niszowej branży ale w mojej własnej, przytulnej i prywatnej niszy). Niejednokrotnie byłem rozdarty między dwiema firmami, niektóre chciały bym wrócił, inne kusiły bym przeszedł do nich. Uważam, że jeśli ktoś ma odrobinę pewności siebie, chce pracować, jest pracowity i nie boi się wyzwań - świat przed nim otwarty! Ostrzegam tylko - pracodawcy nie lubią "trampoliniarzy" i zapisów powołujących się na pewne cyferki artykułów prawa pracy na świadectwach pracy. Dłuższe przerwy w pracy również nie są wskazane. Jak na rozmowę to w garniturku, zawsze uśmiechnięty i pewny siebie. Nie lekceważ pracodawcy. Podczas rozmowy wykazuj się własną inicjatywą, nie odpowiadaj na pytania "tak" lub "nie" tylko dodaj coś od siebie, rozwiń temat, odwołuj się do twojego doświadczenia, wykazuj żywe zainteresowanie rozmówcą i tym co mówi, sprawiaj wrażenie, że jest to najwspanialsza rzecz jaka ci się zdarzyła w życiu nawet jeśli za 20 min masz następną rozmowę z innym pracodawcą. Im dłużej tym lepiej dla ciebie. Ja swoich pracodawców katuję na rozmowach co najmniej godzinę. Daj się poznać!

Pozdrawiam i życzę udanych rozmów kwalifikacyjnych !

Dagmara,
Po pierwsze nikt nie słyszał o zmianie stanowiska pracy- pana Myrdy

wystarczyło oglądać tkl to byś się dowiedziała.
dzwoniłam do Urzędu i potwierdzono, że nadal on pełni funkcję rzecznika!

świadczyć to może o niekompetencji lub niewiedzy urzędniczej albo że dzwoniłaś pod zły adres. inna sprawa że myrda też był zaskoczony, ale RR tak działa, coś się przyśni i jest decyzja.
Po drugie gdzie jest napisane, że rzecznik ma obowiązek odpowiadać na zaczepne pytania na łamach Forum-

tutaj- http://forum.lubin.pl/vie...f9bac03df2f0886
wytłumacz mi czy zadawane pytania mają być łatwe i przyjemne?? no to po co rzecznik?? on jest od tego żeby wyjaśnić trudne problemy tym bardziej że sam się do tego zobowiązał i to dwukrotnie. poza tym na niektóre pytania odpowiadał błyskawicznie na inne wcale, zadziwiająca wybiórczość.
rozumiem że według niektórych maćkała jest winny za wszelkie zło tego świata, ale nie o nim jest ten temat więc nie zmieniaj wątku (załóż nowy i podyskutujemy)
co do 'rudymentarny' to mam jeszcze w razie draki słownik synonimów, ale przesłanie było takie żebyś nie używała słów których większość nie rozumie. i szyk dania jest zły powinien być "twój rudymentarny problem..." słabo jak na humanistke
Skoro jesteś
humanistą
(ciekawe bo nicku zaznaczyłeś się jako kobieta) to pewnie teraz mnie przeprosisz za sugerowanie że jestem kłamcą, bo ja raczej zaliczam się do osób kształconych w uczelniach technicznych i lubie konkrety, tylko czy stać na nie filozofa?
Pomyśl co piszesz- a najlepiej najpierw to sprawdź!

no właśnie, polecam ci link podany przez if_one,

[ Dodano: Sro 21 Cze, 2006 15:08 ]

Pół roku trwały przepychanki między władzami miasta, a stowarzyszeniem kupców bazarowych. Po dzisiejszych decyzjach wydaje się, że spór kupców z prezydentem miasta został zakończony. Przedsiębiorcy, prezydent i przedstawiciele LSI podpisali porozumienie o przeprowadzce w nowe miejsce i likwidacji dotychczasowego bazaru przy ul. Kopernika. Zanim osiągnięto kompromis kupcy na ulicy wyrazili swoją dezaprobatę dla pomysłu władz miasta co do przeniesienia targowiska na ul. Łukasiewicza. Przypomnijmy, że w grudniu po tym jak okazało się, że teren bazaru został sprzedany pod galerię handlową, pikietowali pod urzędem. Potem prowadzone były długotrwałe i trudne rozmowy. Kupcy chcieli zostać tam gdzie byli, a władze miasta rozpoczęły przygotowania do rozbudowy targowiska przy ul. Łukasiewicza. Żadna ze stron nie chciała ustąpić. W końcu nastąpił przełom. Dziś przed kamerami strony dotychczasowego sporu, czyli Robert Raczyński - prezydent miasta, Artur Dubiński - prezes LSI oraz przedstawiciele kupców Mariusz Wawrynowicz i Janusz Wojtczak podpisali porozumienie. - Wszyscy w pewnym stopniu ustąpiliśmy i z czegoś zrezygnowaliśmy – mówi Robert Raczyński, prezydent Lubina. - Jestem przekonany, że w czerwcu wspólnie będziemy mogli otworzyć rozbudowane targowisko przy ul. Łukasiewicza. Kupcy wyrazili przekonanie, że zawarte porozumienie definitywnie rozwiązuje problem obecnego targowiska. - Zrezygnowaliśmy z 50% ulgi za dzierżawę i z zadaszenia placu – mówi Mariusz Wawrynowicz prezes kupieckiego stowarzyszenia. – To co deklarował w grudniu prezydent dziś staje się faktem, bo prace na nowym targowisku cały czas posuwają się do przodu. Władze miasta deklarują, że do czasu zakończenia prac przy ul. Łukasiewicza kupcy spokojnie będą mogli handlować na dotychczasowym bazarze, a nowe miejsce będzie miało jeszcze wyższy standard. - Zaproponowaliśmy dodatkowe pieniądze. – mówi Raczyński. – Wystąpię do Rady Miejskiej o przesunięcie w budżecie dodatkowych 250 tys. zł poza inwestowanymi już 2 mln zł. z przeznaczeniem na wylanie ław fundamentowych na targowisku przy ul. Łukasiewicza. Dla kupców, którzy tak jak władze miasta poszli na ustępstwa LSI, ma dobrą wiadomość. - Choć kupcy rezygnują z zadaszenia my planujemy, że ten teren docelowo będzie zadaszony – mówi Artur Dubiński, prezes LSI.


info: lubin.pl

Do Pana Marka Zawadki - Dyrektora Centrum Kultury w Lubinie

W imieniu swoim oraz mikrośrodowiska bluesowego naszego miasta zwracam się do Pana z prośbą o pomoc w kontynuowaniu w latach następnych, obchodów Ogólnopolskiego Dnia Bluesa - tak udanie zapoczątkowanych w Lubinie dnia 16 września 2008 r.

W kolejnych latach widzimy możliwości realizacji kilkudniowych obchodów Dnia Bluesa w Lubinie (koncerty, warsztaty, jam session, wystawy foto, pokazy filmowe, spotkania klubowe itp.).Tym samym, oprócz większego wsparcia organizacyjnego, taka kontynuacja wymagać będzie również dodatkowych środków finansowych, które zamierzamy pozyskiwać z różnych źródeł.

Zbliża się nowy rok 2009. Zatem niemal w każdym urzędzie miejskim, urzędzie powiatowym, urzędzie wojewódzkim otwarte zostaną konkursy na dofinansowanie inicjatyw kulturalnych.

W ramach dotychczasowego partnerstwa dotyczącego LuPY proponujemy:

-wystąpienie z wnioskami do Prezydenta Miasta i Starosty Lubińskiego o objęcie honorowym patronatem ogólnopolskich obchodów Dnia Bluesa w Lubinie;
-wystąpienie z wnioskami grantowymi do naszych w/w urzędów oraz do urzędu wojewódzkiego;
-wspólne opracowanie pakietu sponsorskiego i podjęcie prób pozyskania sponsorów wśród lokalnych wielkich zakładów pracy (KGHM) i mniejszych firm.

Ze swej strony deklaruję przygotowanie wniosków pod względem merytorycznym oraz postaram się o zdobycie rekomendacji Polskiego Stowarzyszenia Bluesowego.

Wykorzystajmy to jako szansę do zdobycia wsparcia dla działań edukacyjnych i popularyzacji muzyki bluesowej. Każdy, kto poważnie myśli o inicjatywach bluesowych w roku 2009 powinien spróbować złożyć wniosek o dofinansowanie. Pieniądze leżą niemal na ulicy, wystarczy się schylić.

Z bluesowym pozdrowieniem

Andrzej Ossowski

A kto powiedział ze tego koncertu nie będzie?
To jedno
Drugie - koszt takiego koncertu to.... (wiecej niz laczna dotacja miasta na Muze i Wzgorze)
Po 3
w rocznice ukaza sie:
album zdjec Krzysztofa Raczkowiaka
kilkutomowa edycja wydawnictw źródłowych
wystawa zdjec w Galerii Zamkowej
poprawiona i zmodyfikowana wystawa Zbrodnia Lubinska
będzie konferencja naukowa
film dokumentalny - TVP
film dokumentalny - TVL
film dokumentalny - TVN Historia/Discovery

i trzy specjalne projekty muzyczne

ponadto wystawa o stanie wojennym i XXV lecie Solidarnosci walczacej

Malo? Duzo?
Pewnie piszacy kolega z Kielc wie, ze Radni Miasta Lubina nie zgodzili sie z propozycja budżetu i obcięli ok 600 tys. dla Muzy i MIK
Pewnie kolega piszacy z Kielc wie jakie sa losy i historia oratorium

Mam pytanie
Wstyd? Radni miasta Lubina dopiero dzisiaj będą obradować nad obchodami
Radni Miasta Lubina do tej pory nie wyrazili ochoty nad debata na ten temat
Wstyd? A czego oczekiwał Pan
Dlaczego wstydzi sie Pan w 25 rocznice a nie w 20?
Dlaczego wstydzi sie Pan wtedy kiedy sprawa bedzie miala dobry final
i zostanie naglosniona w calej Polsce

Pytania:
A na jakim to Woodstocku czy Wegorzewie wystapil Bob Geldof?
A na jaki to Woodstock czy Wegorzewo przygotowywano specjalne 3 projekty muzyczne plus oratorium
A na jaki to Woodstock czy Wegorzewo lokalne środeoisko muzyczne tak bylo reprezentowane

I w kwestii odpowiedzi:
Naprawde mam duzo pracy przed 31 sierpnia. Potwornie duzo wątpliwości i zagwozdek.
Pana glos w dyskusji jes cenny - tyle ze powinien zostac wyartykulowany rok wczesniej
Kazdy moze zsotac recenzentem - to nic wszakze nie kosztuje
Mam pytanie. Zglosil Pan jakis projekt do Urzedu Miasta czy Starostwa?

Dziekuje za wypowiedz
PS. W poniedzialek dostalem informacje iz nagrane? rozpisane? oratorium trwa 45 minut. I zdnajduje sie u Preisnera. Moze Pan z perspektywy Kielc pomoglby autorom w szukaniu sponsorow? Moze zamiast jak zwykle sie pieniaczyc zrobilby Pan cos konkretnego?

PS1. Jeden z wspolorganizatorow Oratorium bedzie prowadzil koncert zespolow Lubinskich - Dumni z rodzicow
PS2. No to pora na dalsze ataki wszelakich oportunistow. Ja jako nie lubinianin mam pytanie. Dlaczego do tej pory to wydarzenie jest tak marginalnie traktowane w tym miescie i nie znane w Polsce?
w 1991 - posiedzenie komisji Rokity
w 2005 - uroczyste obchody XXV lecia solidarnosci
w 2006 - uroczyste ochody XXIV lecia Zbrodni i XXVI Solidarnosci

PS3. A Pan co zrobil?

Czy ktoś w naszym mieście zna adres inernetowy
Lubińskiego Powiatotowego Urzędu Pracy

Szansa na nową jakość regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich (komunikat Urzędu Marszałkowskiego z 4.12.2008)

Od 14 grudnia obowiązywać zacznie nowy rozkład jazdy pociągów na regionalnych trasach kolejowych. Samorząd Województwa złożył u przewoźnika (czyli w PKP Przewozy Regionalne) zamówienie dotyczące utrzymania wszystkich dotychczasowych połączeń. Na wielu z nich zwiększona zostanie częstotliwość kursowania, min. na trasie Wrocław-Głogów, Wrocław-Kłodzko, Wrocław-Jelcz Laskowice, Wrocław-Wałbrzych, Legnica-Kamieniec Ząbkowicki, Legnica-Żary.

Również dzięki zabiegom samorządu województwa i współpracy z PKP Polskie Linie Kolejowe dotyczącej poprawy stanu infrastruktury kolejowej, nadal kursować będą pociągi do Kudowy Zdroju i Szklarskiej Poręby i to częściej niż dotychczas.

Wznowione zostaną od wielu lat niefunkcjonujące połączenia na trasach: Lubin-Rudna-Gwizdoniów-Głogów, Legnica-Złotoryja i Jelenia Góra-Zgorzelec.

Od 14 grudnia na trasy wjadą również szynobusy spółki Koleje Dolnośląskie (w całości należącej do samorządu województwa). Początkowo obsługiwać będą połączenia Legnica-Kamieniec Ząbkowicki-Międzylesie, a po nowym roku Wałbrzych-Kłodzko, a potem kolejne np. z Wrocławia do Trzebnicy czy ze Szklarskiej Poręby do Harrachova.
Te zmiany możliwe są dzięki zwiększeniu przez samorząd województwa środków na finansowanie regionalnych przewozów pasażerskich.

Na 2009 rok na ten cel zabezpieczono w budżecie województwa 57 milionów złotych, czyli o 15 milionów więcej niż ustalili poprzednio radni sejmiku.

Ponadto samorząd województwa dolnośląskiego jest na etapie przejmowania udziałów w spółce PKP Przewozy Regionalne. Porozumienie zawierane w tej sprawie z rządem daje szanse na realizowanie regionalnych przewozów pasażerskich na poziomie odpowiadającym realnemu zapotrzebowaniu mieszkańców.

"Poprawa komunikacji pasażerskiej na dolnośląskich trasach to jeden z naszych priorytetów, dlatego uruchamiamy spółkę Koleje Dolnośląskie i razem z wszystkimi samorządami wojewódzkimi w Polsce współpracujemy w procesie przejęcia przewozów regionalnych" - wyjaśnia Marszałek Marek Łapiński.

"Przed nami sporo pracy do wykonania. Chcemy aby na trasy Kłodzko-Kudowa, Kłodzko-Stronie Śląskie oraz Jelenia Góra-Szklarska Poręba pociągi wróciły i jeździły z odpowiednią prędkością. Cieszy nas, że PKP PLK zapowiada złożenie wniosków o środki z Regionalnego Programu Operacyjnego na rewitalizację tych linii.
To przełomowy moment w funkcjonowaniu pasażerskich przewozów regionalnych, ale i wyzwane przed którym nie zamierzamy się cofnąć" - dodaje członek zarządy Zbigniew Szczygieł.

Pol-Miedź-Trans chce wozić pasażerów
Miedziowa spółka rusza na podbój kolei. Chce od PKP przejąć tory i wozić ludzi. Przedsiębiorstwo Pol-Miedź-Trans z Lubina, razem z firmą Mercus, utworzyły spółkę PMT Linie Kolejowe. To ważny krok do tego, aby pozyskiwać w całym kraju linie kolejowe. W dodatku Pol-Miedź-Trans uzyskała licencję na przewóz ludzi.

- I przewidujemy uruchomienie przewozów pasażerskich - ujawnia Marzena Galon, dyrektor do spraw transportu kolejowego w lubińskiej firmie. - Jednak za wcześnie jest odpowiadać na pytanie, kiedy takie linie ruszą. Przedsięwzięcie jest złożone i czasochłonne. Prace organizacyjne zajmą nam pewnie około roku.

Należąca do KGHM Pol-Miedź-Trans jest jedną z największych w kraju kolejowych firm transportowych. Ma ponad tysiąc wagonów i ponad 40 własnych lokomotyw. Ma też kilka własnych linii kolejowych - z tego trzy w rejonie Lubina, Polkowic i Legnicy oraz jedną na Pomorzu, łączącą Bytów z miejscowością Lipusz.

Polskie przepisy o ruchu kolejowym zabraniają firmie, która jest przewoźnikiem, być jednocześnie zarządcą linii kolejowych. I na odwrót. A Pol-Miedź-Trans jest właśnie przewoźnikiem. Nie może więc przejmować, np. od PKP czy samorządów, nierentownych linii kolejowych, inwestować w nie i udostępniać komercyjnie innym przewoźnikom. Tym musi zajmować się osobna spółka. - I właśnie po to powołano do życia PMT Linie Kolejowe - tłumaczy Roman Drzewiecki, prezes nowej firmy.

Spółka stara się o udzielenie przez Urząd Transportu Kolejowego tzw. autoryzacji bezpieczeństwa. To warunek, aby stać się zarządcą linii kolejowych i móc firmę rozwijać. Równocześnie w Pol-Miedź-Trans trwają przygotowania do uruchomienia przewozów pasażerskich. Jak ustaliliśmy, jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, pierwsza pasażerska linia Pol-Miedź-Trans może ruszyć za rok lub dwa na Pomorzu. Właśnie między Lipuszem a Bytowem.

- W przyszłym tygodniu wybieramy się tam - przyznaje Marzena Galon. - Rozpoznamy sytuację. Wiele zależy od dobrej woli samorządów, czy będą za tym, abyśmy organizowali u nich przewozy pasażerskie. Z czasem nie wykluczamy oczywiście przewozów także na Dolnym Śląsku.

Zdaniem Piotra Borysa, wicemarszałka województwa dolnośląskiego, konkurencyjny wobec PKP przewoźnik pasażerski to potrzebne przedsięwzięcie. Dolnośląski urząd marszałkowski finansuje przewozy kolejowe.

- Jesteśmy za tym, aby pojawił się na rynku nowy przewoźnik, świadczący profesjonalne usługi - przyznaje wicemarszałek Borys.

I wyjaśnia: - Pojawienie się konkurencji dla PKP przełoży się na jakość usług, a na tym skorzystają przede wszystkim pasażerowie.

http://www.rynek-kolejowy.pl

Konkurencja dla PKP? :)

W Brzegu po raz pierwszy odbył się Festiwal Piosenki Francuskiej organizowany przez Brzeskie Centrum Kultury, Urząd Miasta w Brzegu, Wyższą Szkołę Humanistyczno – Ekonomiczną w Brzegu oraz Koło Towarzystwa Przyjaźni Polsko - Francuskiej prze WSH-E.
W sobotę, 28 czerwca br. miały miejsce przesłuchania wykonawców. Wykonawcy prezentowali po dwa utwory, z czego przynajmniej jeden, jak zakładał regulamin, musiał być wykonany w języku francuskim. Jury, podkreślając bardzo wysoki poziom uczestników, wyróżniło i przyznało nagrody 11 wykonawcom, którzy wystąpili w niedzielę, 29 czerwca br. w Koncercie Galowym I Festiwalu Piosenki Francuskiej. Nagrody zwycięzcom i wyróżnionym wręczali: zastępca burmistrza Stanisław Kowalczyk oraz Zbigniew Kuziara – prorektor Wyższej Szkoły Humanistyczno – Ekonomicznej w Brzegu, a także przewodniczący brzeskiego oddziału Towarzystwa Przyjaźni Polsko – Francuskiej. Podczas koncertu galowego wystąpił również Jacek Kowalski z zespołem, który wykonał przepiękne utwory dawnej muzyki francuskiej.
Oprócz tego, w sobotę kino „Centrum” BCK, w nawiązaniu do klimatów Festiwalu, przygotowało projekcję filmu „ Niczego nie żałuję: Edith Piaf”
A dodatkową korzyścią dla uczestników Festiwalu były warsztaty piosenkarskie, które prowadził znany piosenkarz - Jarosław Wasik.
Poniżej lista nagrodzonych.

Kategoria dziecięca
I miejsce - Aleksandra Betańska – Warszawa
II miejsce - Katarzyna Nowicka – Pyskowice

Kategoria młodzieżowa
I miejsce - Karolina Micor – Gilowice
II miejsce - Joanna Możdżan – Wola (Oświęcim)
III miejsce – (ex aequo) Izabela Kociuba – Recz, Katarzyna Ignaczak – Lubin

Kategoria dorosłych
I miejsce - Monika Łojek – Wrocław
II miejsce - Maria Małkiewicz – Kędzierzyn – Koźle
III miejsce – Barbara Klupa - Warszawa

Wyróżnienia:
Aleksandra Staszczak – Chocianów
Luiza Ściślewska – Lubin

Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

1,2,3.lipiec w Skarbimierz(kolo Brzeg) 40km od Wroclawia odbedzie sie ACID.PL OPEN AIR PARTY Mapka dojazdu tuz przed impreza w tym temacie.

Stawiamy 1 techno SoundSystem, wszystkich chetnych do wystawienia SS zapraszamy do wspolpracy :-D

zagraja :

BARTECH - absurd team - Krakow
FUKKTRY - absurd team - Krakow
PISAR - hard party - Piotrkow tryb.
DARRY DOOMAN - darrydowania records - Nowa Sol
JERRY COFF aka RIPPER - muziq - Wroclaw
WADER - acoredeon rider/doggystyle - Lubin
NORF - audio.orgy - Wroclaw
ESENER - audio.orgy - Wroclaw
ZULVIO - 303power - Wroclaw
+GOSCIE

music: acid techno, hard techno, techno, hard house, nrg, funky techno, shranz
SS: 3000KW(dada)

bedziemy zbierali wstep w wysokosci 7PLN/osoba na pokrycie kosztow ss, transportu, agregatu etc.
na miejscu bedzie mini barek z napojami(piwo,woda,soki)

Szykowac namioty, stroje kompielowe, wedki, grile i wszystko inne co tam kto sobie zyczy
Zapraszamy wszystkich!!!
Do zobaczenia na party!!!



dojazd:
uno: Trzeba dojechać do Brzegu:
... z A4 zjazd na Nysa/Brzeg/Strzelin
... z Wrocławia A4 albo 94 na Opole
... z Opola 94 na Wrocław
... z Kępna przez Namysłów 39
due: W Brzegu trzeba pojechać na Skarbimierz
tres: W Skarbimierzu należy kierować się na Urząd Gminy Skarbimierz, od Brzegu w lewo z głownej drogi
quatro: po skręcie w lewo z głownej drogi po betonowej drodze przejechac przez przejazd kolejowy, po prawej stronie Urząd Gminy, cały czas prosto aż do płyty pasa startowego lotniska
finito: na pasie Stop, kołujemy na prawo, zatrzymujemy się, sprawdzamy skrzydła, lotki, stery, ogon, no i silniki, Ci ktorzy maja Nitro moga uzupelnić braki, rozpedzamy sie na maxa,po oderwaniu od ziemi na końcu pasa startowego ster na lewo, ponieważ są zauważalne braki w płytach, pod nami szutrowa droga, po minięciu dwuch hangarów po lewej stronie docieramy do
"The Last Vault of Free Techno"

Będzie sieć turystyczna?

Koncepcja Subregionalnego Produktu Turystycznego Doliny Odry jest przedmiotem obrad podczas spotkania planistycznego (w czwartek 12 marca) w Gminnym Ośrodku Upowszechniania Kultury w Wińsku.
Dolny Śląsk jest obszarem bogatym pod względem turystycznym. Dlatego też istotną sprawą jest rozpropagowywanie jego walorów. Ważną, a zarazem atrakcyjną ideą dla naszego regionu jest tworzenie sieci turystycznej popularyzującej najciekawsze zakątki województwa. Idea ta realizowana jest za pośrednictwem tworzonych na naszym obszarze Subregionów Turystycznych.

Koncepcja Subregionalnego Produktu Turystycznego Doliny Odry jest w fazie realizacji. Jednak bez analizy sprawozdawczej nie można byłoby prawidłowo kontrolować jego rezultatów. W związku z tym miasto Wińsko wraz z Fundacją Partnerstwo Doliny Środkowej Odry zorganizowało spotkanie planistyczne, podczas którego zostaną poruszone istotne kwestie dla obszaru Doliny Odry. Zakres przedmiotowy obrad objął pierwsze wyniki prac nad koncepcją, bilans dotychczasowych inwestycji, które są niezbędne w opracowaniu realizacji zadań oraz zaopiniowanie analizy SWOT. Ważny punkt spotkania to także zorganizowanie zespołu zadaniowego odpowiedzialnego za współpracę w ramach Koncepcji Subregionalnego Produktu Turystycznego.

W Partnerstwie biorą udział między innymi: Urząd Miasta i Gminy Ścinawa, Urząd Gminy Wińsko, Urząd Miasta i Gminy Wołów, Urząd Miasta i Gminy Brzeg Dolny, Urząd Miasta i Gminy Prochowice, Starostwo Powiatowe w Lubinie, Starostwo Powiatowe w Wołowie, Agencja Rozwoju Regionalnego ARLEG w Legnicy, Fundacja Ekologiczna "Zielona Akcja", Stowarzyszenie Lubiąż, Legnickie Towarzystwo Entomologiczne, Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Publicznemu Gimnazjum w Wińsku i Jego Młodzieży, Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gospodarczego i Kulturalnego Gminy Wińsko oraz Związek Gmin Zagłębia Miedziowego.

http://www.regional.pl/legnica/news.php?katid=4&aid=15013

Lubin Program robót interwencyjnych

W Gminie Lubin ruszył program robót interwencyjnych. Bezrobotni pracować będą dla gospodarki wodnej i ochrony przeciwpowodziowej.
Udział Gminy Lubin w tym programie był możliwy dzięki staraniom Ireny Rogowskiej, wójta Gminy Lubin, która doprowadziła do podpisania porozumienia z Dolnośląskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu oraz Powiatowym Urzędem Pracy.
Gmina Lubin po raz pierwszy uczestniczy w tym programie. Dzięki niemu zatrudnienie znalazło 6 bezrobotnych mieszkańców gminy.
- Osoby te podjęły już prace przy oczyszczaniu rzeki Baczyna od Krzeczyna Wielkiego do Gorzycy oraz przy oczyszczaniu Niemstowskiego Potoku przepływającego przez Niemstów i w obrębie tej miejscowości na odcinku 6 km - powiedział Bronisław Horbatowski, inspektor referatu rolnictwa i gospodarki gruntami. - Cieki te są pod zarządem marszałka województwa. Przewidziane są również do konserwacji rowy, których właścicielem jest skarb państwa w miejscowościach Czerniec i Miłoradzice.
- Panowie przyjechali w celu rozpoznania miejsca i prac jakie mają wykonywać. Zostali przeszkoleni, pobrali narzędzia i przygotowują je do dalszej pracy - mówi Ewa Bujak sołtys Krzeczyna Wielkiego. – Dobrze, że takie prace są wykonywane bo w naszym sołectwie jest dużo zadań, na przykład w obrębie rzeki Baczyna, która jest bardzo zanieczyszczona i zarośnięta.
- Jestem zarejestrowany w Urzędzie Pracy, przekroczyłem pięćdziesiąty rok życia i nikt nie chce przyjąć mnie do pracy. Dowiedziałem się w Gminie, że potrzebują ludzi, powiedziałem o tym w urzędzie i Urząd Pracy zaraz mnie tutaj skierował – powiedział Zbigniew Durda, mieszkaniec Osieka. - Teraz przygotowujemy sprzęt, nowe kosy przed użyciem trzeba wyklepać, a nie każdy to potrafi. Ja to od ojca się nauczyłem, bo u nas często się kosi.
- Osoby zatrudnione przy pracach interwencyjnych zarobią brutto 936 złotych miesięcznie. Koszty zakupu narzędzi i ubrań roboczych oraz elektronarzędzi będą refundowane. Również koszty pracy częściowo zrefunduje Powiatowy Urząd Pracy – dodaje Janusz Łucki, rzecznik Urzędu Gminy Lubin.

UM Lubin

LUBIN - Inwestycje pełną parą

2007-03-07 13:16:55

W tym roku w Gminie Lubin zostanie zrealizowanych wiele nowych inwestycji.

W październiku uruchomiona zostanie kanalizacja sanitarna grawitacyjno–tłoczna w miejscowości Raszowa Mała.
– Już trwają prace nad budową – powiedziała nam Irena Rogowska, wójt Gminy Lubin. - W kolejnym etapie przystąpimy do ogłoszenia procedury wyboru wykonawcy na budowę kanalizacji w miejscowości Gola.
Zostanie również przebudowana i zmodernizowana większość dróg na terenie gminy.
- W tej chwili nasz inspektor jest w terenie – mówi Rogowska. - Razem ze sołtysami poszczególnych miejscowości ocenia, które drogi w danych sołectwach wymagają remontu i którym pracom trzeba nadać priorytet. Przede wszystkim chodzi tu o drogi, które potrzebują natychmiastowej modernizacji.
W planach przewidziano również budowę nowych dróg, łączących Kłopotów z Lubinem, Gorzelin z Pieszkowem, Składowice z Zalesiem, Gorzelin z Drogą Nr 3 oraz Gogołowice z Miłoradzicami. W tym roku opracowana zostanie dokumentacja projektowa na modernizację drogi wewnętrznej łączącej Buczynkę z drogą powiatową w kierunku Raszowej Małej.
Do końca czerwca przeprowadzona zostanie modernizacja Szkoły Podstawowej w Raszówce wraz z zagospodarowaniem terenu przyszkolnego.
- Przygotowujemy właśnie plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu – powiedziała Rogowska. – Chcemy wybudować tam boisko sportowe, małą bieżnię, przy czym zrodziła się koncepcja, aby w tym miejscu powstało miasteczko rowerowe do nauki jazdy.
Modernizacji poddane zostaną także szkoły podstawowe w Niemstowie, Siedlcach i w Krzeczynie Wielkim. W Szklarach Górnych natomiast przy budynku po szkole podstawowej stanie sala gimnastyczna.
W miejscowościach Chróstnik, Gorzelin i Lisiec powstaną nowe place zabaw.
- W budżecie na ten rok radni uchwalili na przewidziane inwestycje kwotę 2 mln 270 tys. złotych – mówi Wójt Gminy Lubin. – Jeśli priorytetowe zadania nie zmieszczą się w tej sumie, będziemy zmuszeni ją powiększyć.
Urząd Gminy Lubin chcę również sięgnąć po pieniądze z Unii Europejskiej na inwestycje na obszarach wiejskich.
- Teraz pracujemy nad opracowaniem dokumentu na lata 2007 - 2013, który wymagany jest przy składaniu wniosków o fundusze unijne – dodaje Rogowska. – Jest to bardzo ważny dokument, który pozwoli naszej gminie na zdobycie pieniędzy na wiele inwestycji związanych z obszarami wiejskimi.

lubin.pl

Lubin Letni czas remontów

Kiedy dzieci odpoczywają w ich szkołach praca wre. Trwa modernizacja placówek szkolnych w całym mieście.
Oprócz ocieplania, odnawiania i remontowania budynków mieszkalnych rozpoczęły się również masowe remonty szkół.
- Cieszę się, że remontują moją szkołę - mówi zadowolona - Agnieszka Urbanowska uczennica I Liceum Ogólnokształcącego. – Teraz nie tylko uczniowie szkoły, ale i jej wygląd, będzie o niej dobrze świadczył.
Remont I LO prowadzi Starostwo Powiatowe w Lubinie.
Ale nie tylko Agnieszka się cieszy. Uczniowie innych szkół też są zadowoleni z wyglądu swojej szkoły. - Moja szkoła w końcu jakoś wygląda – wyznaje z ulgą Barbara Plutecka. – W porównaniu do tego jak wcześniej wyglądała. Jeszcze tylko te boiska można by jakoś zrobić, żeby uczniowie nie musieli biegać w lesie w czasie lekcji kultury fizycznej i byłoby dobrze – śmieje się uczennica Zespołu Szkół nr 2.
Lubińskie szkoły nie będą się już wyróżniać wśród ulepszanych budynków mieszkalnych. Dzięki temu nasze miasto staje się bardziej kolorowe i nowocześniejsze, a młodzież, która reprezentuje swoje placówki edukacyjne nie będzie się ich wstydzić. - W tym roku wakacje to czas pracowity głównie w przedszkolach – powiedział Krzysztof Maj, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Lubinie. - Za kwotę około 1,5 mln złotych przeprowadzona będzie termomodernizacja przedszkoli nr 2 na ul. Staszica, nr 15 na ul. Orlej, oraz nr 6 na ul. Łużyckiej. W trzech kolejnych nr 4 przy ul. Kościuszki, nr 12 przy ul. Jastrzębiej i nr 13 za kwotę około 500 tys. zł. przeprowadzony zostanie remont tarasów. Natomiast w Szkole Podstawowej nr 10 zostaną przeprowadzone bieżące sprawy konserwacyjne i wyremontowany daszek na kwotę 60 tys. złotych.
Remonty potrwają do końca wakacji.
Na zdjęciu SP10 w Lubinie


foto: lubin.pl

http://www.lubin.pl

Bolesławiec, 2007-12-04

Czyn społeczny do remontu

Miasto otrzymało ponad 360 tysięcy zł unijnej dotacji na przygotowanie dokumentacji remontu Ośrodka Wodno - Sportowego. Dzięki temu być może w przyszłym roku uda się pozyskać pieniądze na gruntowną przebudowę obiektów przy ul. Spacerowej.

- Baseny miejskie wybudowane zostały w tak zwanym czynie społecznym w latach '70 - opowiada rzeczniczka urzędu miasta Agnieszka Gergont. - Nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać, że tym obiektom potrzebny jest remont. To samo tyczy się całego kompleksu - wraz z boiskami i obiektami hotelowymi.

Plany są ambitne. Oprócz basenów projekt obejmuje również remont budynków zaplecza sportowego i gospodarczego, modernizację boiska do piłki nożnej, budowę hali sportowej lekkiej konstrukcji, dwa boisk ze sztuczną nawierzchnią, modernizację pola campingowego, ciągów komunikacyjnych i parkingów, nawet wymianę ogrodzenia. Dokumentację przygotowuje wyłoniona w drodze przetargu firma "Archiprojekt" z Lubina.

- Wszystkie dokumenty powinny być gotowe w ciągu trzech najbliższych miesięcy. Potem, na ich podstawie będziemy się starać o pieniądze na rozpoczęcie prac remontowych - kontynuuje Agnieszka Gergont - Interesuje nas tutaj nie tylko Unia Europejska; będziemy kontaktować się z wieloma potencjalnymi inwestorami. Wszystko z powodu skali przedsięwzięcia - remonty obiektów sportowych zawsze są wyjątkowo kosztowne.

Przypomnijmy, że niedawno miasto zakończyło budowę nowego amfiteatru. - Sfinansowaliśmy ten projekt z budżetu miasta, nie udało się bowiem otrzymać pieniędzy z Unii - mówi rzeczniczka miasta - jak się jednak okazało, jeden z przyjętych pierwotnie projektów "odpadł" z europejskiej puli, dzięki czemu to Bolesławiec otrzyma zwrot kosztów budowy amfiteatru.

http://www.boleslawiec.wfp.pl/news.php?id=6937&rodzaj=2

Wrocław, 2008-02-19
Ewa Chojna

Góra pieniędzy dla regionu

8 miliardów złotych dla Dolnego Śląska – w lutym i w marcu ruszają unijne programy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego.

Dokładnie siedem konkursów ogłoszonych jeszcze w lutym i kolejnych 10 w marcu – to szansa dla samorządów na zdobycie pieniędzy z programów unijnych. Do rozdysponowania jest aż osiem miliardów złotych, to znaczy, że jest o co powalczyć, tym bardziej, że pieniądze przeznaczone są na zadania zawarte w trzech podstawowych programach.

- Zachęcam do pisania i składania wniosków – mówi Piotr Borys, wicemarszałek województwa. – To programy inwestujące w człowieka. Skierowane są do stowarzyszeń, osób niepełnosprawnych, firm, przedsiębiorstw i jednostek zajmujących się walką z bezrobociem.

W Regionalnym Programie Operacyjnym znajdują się priorytety, np. "kapitał ludzki".

Pieniądze przeznaczone w nim wydatkowane będą między innymi na poprawę dostępu do zatrudnienia, wspieranie aktywności zawodowej, wsparcie urzędów pracy w aktywacji osób bezrobotnych, na promocje integracji społecznej, podnoszenie kwalifikacji kadr, wzmocnienie sektora ekonomii społecznej, rozwój przedsiębiorstw w regionie, regionalne strategie innowacji oraz na wyrównanie szans edukacyjnych i podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego. "Kapitał ludzki", podobnie jak program dla obszarów wiejskich, skierowane są bezpośrednio do obszarów wiejskich i gmin do 20 tysięcy mieszkańców.

Miasta naszego regionu, takie jak Głogów czy Lubin mogą skorzystać na programach działalności innowacyjnej, poszerzaniu dostępu do Internetu w ramach społeczeństwa informacyjnego, na poprawie infrastruktury dróg i sieci wodno-kanalizacyjnych. Konkursy obejmują również zabezpieczenie przeciwpowodziowe i rozwój edukacji.

http://www.wfp.pl/wroclaw-miasto/news.p ... 4&rodzaj=1

W mieście powstaną nowe baseny

2008-01-03 13:39:26

W ciągu najbliższych trzech lat przy większości lubińskich podstawówek i gimnazjów powstaną baseny. Pomysł został zainicjowany przez prezydenta miasta. Intencją prezydenta jest, żeby na każdym osiedlu był łatwo dostępny basen.

– Ćwiczenia na basenie są najlepszą metodą rozwoju zarówno dzieci, jak i dorosłych. Stąd pomysł wybudowania w mieście kolejnych obiektów – wyjaśnia Krzysztof Maj, rzecznik Urzędu Miejskiego.

Obecnie basen budowany jest przy Gimnazjum nr 4. Prace dobiegają już końca i w ciągu najbliższego miesiąca basen zostanie oddany do użytku.

– Będzie to bardzo nowoczesny basen, wykończony stalą nierdzewną. Obiekt został też wyposażony w dwie sauny i podłogowe ogrzewanie – dodaje rzecznik.

Miasto uzyskało także zgodę na budowę trzech kolejnych obiektów. Basen powstanie przy szkołach podstawowych nr 8 i 10 oraz przy Zespole Szkół Sportowych. Budowa jednego obiektu kosztuje około 14 mln zł, dlatego miasto postanowiło zwrócić się z wnioskiem o dofinansowanie.

– Basen przy Szkole Podstawowej nr 7 wybudujemy z własnych środków. Jest to szkoła sportowa, a złe warunki panujące na wcześniejszym basenie przyczyniły się do jego zamknięcia, dlatego budowę nowego basenu w tej szkole rozpoczniemy w pierwszej kolejności – wyjaśnia rzecznik.

Miasto liczy, że budowę basenu przy Szkole Podstawowej nr 8 uda się sfinalizować przy wsparciu totalizatora sportowego, a przy Szkole Podstawowej nr 10 z pieniędzy unijnych.

– Baseny te będą spełniać rolę minicentrów rekreacyjnych, gdzie oprócz niecki pływackiej, wybudowane będą też niecki rekreacyjne, na których małe dzieci będą mogły uczyć się obycia z wodą – dodaje rzecznik.

Rola basenów miejskich jest ważna nie tylko dla uczniów, ale i pozostałych mieszkańców miasta. Nie od dzisiaj wiadomo, jak dużą rolę dla zdrowia ma uczestniczenie w ćwiczeniach na basenie.

MS

http://www.lubin.pl/_portal/news/119936 ... aseny.html

Lubin Brakuje ludzi do pracy!

Zaskakujące okazują się być informacje podane w statystykach Powiatowego Urzędu Pracy w Lubinie.
Poziom bezrobocia w powiecie lubińskim w przeciągu ostatnich kilku miesięcy gwałtownie się zmniejszył, bowiem w lutym bieżącego roku wynosił 4178 bezrobotnych, natomiast już w marcu- 3701. Jest to wiadomość niezwykle optymistyczna. Z drugiej jednak strony realia potwierdzają, iż nie jest to spowodowane zwiększonym udziałem bezrobotnych w sektorze zatrudnienia, lecz coraz bardziej powszechnymi wyjazdami za granicę specjalistów w poszczególnych dziedzinach. Cel jest zwykle ten sam: lepsze zarobki, czyli poprawa warunków życia. W kraju poprawia to natomiast wynik statystyk dotyczących bezrobocia i powoduje braki w poszczególnych zawodach. Rynek pracy jest bowiem tak zorganizowany, że występują na nim zawody nadwyżkowe, zrównoważone oraz deficytowe, spowodowane przede wszystkim emigracją.
– Na lubińskim rynku pracy odnotowujemy coraz więcej zawodów deficytowych, na które występuje wyższe zapotrzebowanie niż liczba osób poszukujących pracy w tym zawodzie – mówi Piotr Bodaj, kierownik Referatu Pośrednictwa Pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Lubinie. – Brakuje nam specjalistów, ponadto liczba ta w ciągu ostatnich lat nie zmniejsza się, co jest tym bardziej niepokojące.
Ich lista w opublikowanym przez PUP raporcie jest niezwykle długa, największe zapotrzebowanie występuje m. in. na: kierowników małego przedsiębiorstwa, inżynierów mechaników, farmaceutów, nauczycieli nauczania początkowego, terapeutów, techników elektryków, inspektorów budowlanych, bibliotekarzy, ogrodników, manikiurzystki, monterów sieci gazowych, spawaczy ręcznych gazowych czy operatorów różnego typu maszyn czy urządzeń.
Informacja ta może to być zatem pomocną wskazówką dla tegorocznych maturzystów, wybierających kierunek przyszłego kształcenia.

Mariola Samoticha UM Lubin

Wołów. Powiatowa Rada Zatrudnienia

Upadło tylko SONO

W starostwie odbyło się spotkanie powiatowej rady zatrudnienia. Przybyli na nie prezes SONO Witold Bugajski oraz prezes Alco-Electronics – Krzysztof Kondratowicz.

Posiedzenie zostało poświęcone przede wszystkim sytuacji w firmie SONO-Polska. Prezes Witold Bugajski wyjaśnił, że szuka inwestora, który wykorzystałby obiekty, tj. 2 hale, które są wyposażone w podłogi SD, klimatyzację oraz w pełni zabezpieczone instalacje.

Złożono już wniosek o upadłość, jednak jak do tej pory nie ma decyzji sądu w tej sprawie. Zwolniono 120 osób, reszta jest na urlopach macierzyńskich, wypoczynkowych, bezpłatnych itd.

Prezes powiedział także, że jeżeli znajdzie się kontrahent, jest szansa na odbudowanie firmy oraz miejsc pracy. Decyzje w tej sprawie przewidywane są na pierwszy kwartał przyszłego roku. Około połowa ludzi znalazła już pracę w Lubinie, Kobierzycach oraz okolicach Wołowa. W płatnościach ZUS-u są zaległości, jednak prezes Bugajski ma nadzieję, że po decyzji sądu nastąpi wejście syndyka. Sprzęt ADB, byłego kontrahenta, w dużej części pozostał w SONO. Prezes poinformował także, że pracownicy ADB bez uzgodnienia wdarli się do jednej z hal i zaczęli przed tygodniem rozbierać sprzęt należący do byłego inwestora. Pomogła dopiero interwencja policji, która wyprowadziła ich z obiektu.

Do tej pory w urzędzie pracy zapisało się 50 osób, którzy stracili pracę w SONO. W większości są to kobiety. Jest możliwość, aby zostały one zatrudnione w powstającej firmie elektronicznej w Obornikach Śląskich. Prezes SONO zaprzeczył wszelakim pogłoskom o rzekomym dawaniu ludziom propozycji pracy w Zielonej Górze.

Obecny na spotkaniu prezes firmy Alco Krzysztof Kondratowicz stwierdził, że jego firma jest całkowicie osobnym i niezależnym od SONO przedsiębiorstwem. Posiada własne maszyny i budynki. Według słów prezesa, nie grozi jej taki sam los. Uspokoił także, że w firmie nie nastąpią żadne grupowe zwolnienia, a tym bardziej nie ma obaw, by ogłosiła ona upadłość. Odbywają się tylko naturalne ruchy kadrowe. Potwierdził, że ostatnio zostało zwolnionych kilkanaście osób, ale następnie przyjęto inne cztery. Jest to związane z zamówieniami, jakie firma ma w danym miesiącu i zależy od charakteru podpisanych umów.

Prezes Kondratowicz zapewnił że, Alco-Electronics nie ma problemów, porównywalnych do tych, które dotknęły SONO.

http://www.kuriergmin.pl/index.php?opti ... Itemid=127

Piotr Borys na dywaniku u dolnośląskich radnych

Wicemarszałek Dolnego Śląska Piotr Borys z Platformy Obywatelskiej powinien się wytłumaczyć z tego, jak dzielone były unijne dotacje - uważa komisja rewizyjna dolnośląskiego sejmiku.

Komisja chce, by Borys złożył wyjaśnienia już w najbliższy poniedziałek, podczas sesji sejmiku.
Radni zainteresowali się sprawą po medialnych doniesieniach o kontrowersjach wokół podziału unijnych dotacji - głównie przez podległy urzędowi marszałkowskiemu Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy.

Wśród instytucji, którym przyznano pieniądze było stowarzyszenie Civis Europae z Lubina, w którym żona wicemarszałka Borysa jest skarbnikiem. Organizacja ma dostać przeszło 5 mln zł na prowadzenie wiejskich przedszkoli.

W piątek dowiedzieliśmy się, że z Civis Europae związany był też sam marszałek Borys. W 1999 roku był jednym z jego założycieli, a przed kilkoma laty zasiadał w komisji rewizyjnej.
- Nigdy nie ukrywałem tej informacji - zapewniał nas wicemarszałek w piątek. Ale nie wspomniał o tym, kiedy w środę pytaliśmy go o dotację dla Civis Europae.
Borys nadzoruje podział unijnych pieniędzy rozdzielanych przez Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy.

W piątek po raz kolejny zapewniał nas, że nie miał żadnego wpływu na decyzję w sprawie Civis Europae. Utrzymuje, że nie znał projektu, który stowarzyszenie zgłosiło do konkursu. Kilka lat temu zrezygnował z działalności w organizacji.

Jednak po ujawnieniu informacji o milionach dla Civis Europae, Piotr Borys nakazał wstrzymanie wypłaty. Chce, by niezależni eksperci raz jeszcze zbadali procedurę.
Za kilka dni poznamy wyniki kontroli przeprowadzonej w Wojewódzkim Urzędzie Pracy. Nieoficjalnie wiadomo, że wykryła bałagan w procedurach przyznawania dotacji z UE.
Marcin Rybak, Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska
http://www.walbrzych.naszemiasto.pl/wyd ... 02977.html

Radni przerwali prace nad planem miejscowym

2008-07-30 15:07:08

Radni miejscy uchylili swoją wcześniejszą decyzję o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego, który obejmuje m.in. okolice stadionu Zagłębia. Dlaczego? Aby w ten sposób, jak mówi Marek Bubnowski, przewodniczący rady miejskiej, ‼dać szansę prezydentowi, żeby wydał pozytywne warunki lokalizacyjne dla hali widowiskowo-sportowej”. – Ta uchwała niczego nie zmieni w sensie prawnym, a jedynie roztrwoni dwuipółletnią pracę – komentuje Juliusz Sobecki, naczelnik wydziału architektury.

W czerwcu tego roku miasto zawiesiło na 12 miesięcy postępowanie administracyjne w sprawie wniosku Starostwa Powiatowego o wydanie decyzji lokalizacji hali widowiskowo-sportowej.

– W uzasadnieniu tego postanowienia czytamy, że przyczyną zawieszenia postępowania jest uchwała rady miejskiej o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego numer 10. Aby nie blokować i dać szansę prezydentowi, żeby wydał pozytywne warunki lokalizacyjne i hala mogła powstać, wystąpiłem z inicjatywą uchylenia uchwały o sporządzeniu planu miejscowego – mówi Marek Bubnowski, przewodniczący rady miejskiej.

Prace nad wspomnianym planem miejscowym prowadzone są od ponad 2,5 roku. Jak zapewnia naczelnik wydziału architektury w Urzędzie Miejskim Juliusz Sobecki, jest on na ukończeniu i za miesiąc zostałby przedłożony do publicznego wglądu. A teraz, gdy radni uchylili swoją wcześniejszą decyzję, wszystko trzeba będzie zaczynać od nowa.

– Praca zostanie przerwana i niczemu nie będzie to służyć. Uchylenie uchwały w żaden sposób nie przyspieszy wydania decyzji o warunkach zabudowy – argumentował naczelnik Sobecki. – Plan jest miesiąc przed wyłożeniem, wszystkie ustalenia planu będą wyłożone do publicznego wglądu i wtedy będzie też dyskusja nad tak ważnymi inwestycjami, jak stadion i hala.

MRT

http://www.lubin.pl/_portal/news/121742 ... cowym.html

2007-12-14

Pociągiem do Lubina

Wreszcie, ponieważ od blisko 3 lat lubinianie pozbawieni byli bezpośredniego połączenia ze stolicą województwa. Niewątpliwie będzie to stanowić też spore ułatwienie dla inwestorów i pracowników, dojeżdżających do firm.

Wreszcie, ponieważ od blisko 3 lat lubinianie pozbawieni byli bezpośredniego połączenia ze stolicą województwa. Niewątpliwie będzie to stanowić też spore ułatwienie dla inwestorów i pracowników, dojeżdżających do firm.

Ceniony w świecie

Lubin, ponad 83-tysięczne miasto, stawia bowiem na dynamiczny rozwój pod każdym względem. Przykładem jest Specjalna Strefa Gospodarcza, czyli obszar, oferujący inwestorom szereg ulg podatkowych. Lubin jest piątym na świecie producentem wysokogatunkowej miedzi elektrolitycznej. Jest również czołowym producentem srebra na skalę światową.

Bliskość wrocławskich ośrodków akademickich powoduje, że młodzi lubinianie mają szansę zdobyć wykształcenie na renomowanych uczelniach i dzięki temu w przyszłości stać się wykwalifikowaną kadrą pracowników średniego i wyższego szczebla.

Szansa do wykorzystania

Aż trudno uwierzyć, że miasto, będące stolicą Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego, w którym krzyżują się międzynarodowe szlaki komunikacyjne, nie miało bezpośredniego połączenia kolejowego ze stolicą województwa.

Już wkrótce taka sytuacja się zmieni. Za sprawą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego 8 grudnia ruszą pociągi na trasie Lubin Górniczy – Wrocław Główny. Po drodze będą zatrzymywać się na kilkunastu stacjach, m.in. w Legnicy, Malczycach, Środzie Śląskiej czy Miękini. Dzięki temu także mieszkańcy mniejszych miejscowości będą mieli możliwość łatwego i wygodnego dojazdu do miejsca pracy. I, co równie ważne, z powrotem.

Połączenie ze światem

Przejazd na trasie Lubin Górniczy – Wrocław Główny potrwa niecałe dwie godziny. Bilet za podróż II klasą kosztować ma 14 zł, ze studencką zniżką 8,82 zł. Będzie to stanowić alternatywę dla komunikacji samochodowej. Szczególnie w dobie rosnącej liczby pojazdów poruszających się na polskich drogach(tych akurat tak szybko nie przybywa). Zdecydowanie dużo łatwiej dostać się do centrum Wrocławia pociągiem niż samochodem. Na pewno jednak takie połączenie sprawi, że Lubin przestanie być miastem na bocznym torze.

http://www.dolnyslask24.net/news.php?id=91

PAP - 04-12-2008 15:54

57 mln zł przeznaczy w 2009 r. na dofinansowanie kolejowych przewozów regionalnych Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Dzięki temu m.in. zwiększona zostanie częstotliwość kursowania pociągów na lokalnych trasach.
Pociągi będą jeździć częściej m.in. na trasie Wrocław-Głogów, Wrocław-Kłodzko, Wrocław-Jelcz Laskowice, Wrocław-Wałbrzych, Legnica-Kamieniec Ząbkowicki, Legnica-Żary. Ponadto nadal kursować będą pociągi do Kudowy Zdroju i Szklarskiej Poręby, które z powodów finansowych miały zostać zawieszone.

Jak powiedział na czwartkowej konferencji prasowej członek zarządu woj. dolnośląskiego Zbigniew Szczygieł, w nowym rozkładzie, obowiązującym od 14 grudnia, wznowione zostaną od wielu lat niefunkcjonujące połączenia na trasach: Legnica-Złotoryja i Legnica-Głogów (dotąd pociąg dojeżdżał tylko do Lubina). Pozwoli to na lepsze skomunikowanie miast tzw. zagłębia miedziowego.

Po blisko 10 latach wznowiona będzie też linia Jelenia Góra- Zgorzelec oraz Wałbrzych-Kłodzko. W przypadku tej drugiej termin może się nieco opóźnić, bo ciągle trwają prace remontowe na wiaduktach kolejowych.

Samorząd prowadzi też rewitalizację linii Wrocław-Trzebnica. Wartość prac to 12 mln zł., a linia ma być gotowa w połowie przyszłego roku, co poprawić ma ruch w obrębie aglomeracji wrocławskiej. Prace trwają również na linii Szklarska PorębaÄźHarahov. Samorząd chce też, aby w połowie przyszłego roku udało się uruchomić połączenie Świdnica-Kobierzyce-Wrocław, szczególnie ważne m.in. dla zatrudnionych w LG w Kobierzycach.

Od 14 grudnia na trasy wjadą również szynobusy spółki Koleje Dolnośląskie (w całości należącej do samorządu województwa - przyp. PAP). Początkowo obsługiwać będą połączenia Legnica- Kamieniec Ząbkowicki-Międzylesie, natomiast po nowym roku Wałbrzych-Kłodzko, a potem kolejne, np. z Wrocławia do Trzebnicy czy ze Szklarskiej Poręby do Harrachova.
http://www.wnp.pl/wiadomosci/dolny-slas ... 0_0_0.html

Wiosenne remonty przy legnickich ulicach

Jak informuje legnicki Zarząd Dróg Miejskich, w wielu rejonach miasta prowadzone są prace remontowo-budowlane, związane z tzw. zajęciem pasa drogowego i stwarzające utrudnienia w ruchu pieszym i samochodowym. Drogowcy apelują o zachowanie w tych miejscach szczególnej ostrożności. Proszą także o ostrożną jazdę wszędzie tam, gdzie usuwane są ubytki w nawierzchniach asfaltowych jezdni, spowodowane mrozami

Konsorcjum Budromos i Wolski, w ramach modernizacji płyty Rynku i ulic przyległych, prowadzi roboty budowlane na terenie Placu Katedralnego, wschodniej części Rynku oraz przy chodniku ulicy św. Piotra od strony Katedry. Również wykonawcy tych prac apelują do przechodniów o szczególną ostrożność i rozwagę w poruszaniu się w rejonie placu budowy.
Firma ‼Sedyko” z Radomia prowadzi prace związane z budową drogi wraz z infrastrukturą na ulicy Jankowskiego (odcinek od ul. Fieldorfa do ul. Kedywu), natomiast jej odcinek od ulicy Kedywu do Sudeckiej jest budowany przez Firmę Stop - na zlecenie Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta. Firma Inżynieryjna ‼Stop” jest też wykonawcą drogi wewnętrznej ul. Rolniczej.
PHUP Handlomix buduje chodnik z kostki granitowej na odcinku ulicy O.O. Zbigniewa i Michała, B. Bilsego oraz Chojnowskiej. Planowany termin zakończenia - do 30.06.2009 r. Z kolei Firma ‼SAPALSKI” ze Złotoryi remontuje chodnik przy ul. Jowisza. Przewidywany termin zakończenia - do 10.04.2009 r.

Występują też inne utrudnienia:
- ul. Paderewskiego - zajęcie chodnika, związane z termomodernizacją budynku mieszkalnego. Wykonawca robót ‼Resbud” Lubin. Przewidywany termin zajęcia - do 06.03.2009 r.
- ul. Br. Głogowska, Zamkowa - zajęcie chodnika, związane z budową linii kablowej zasilającej Galerię Piastów II. Wykonawca robót EnergiaPro S.A Legnica. Przewidywany termin zakończenia II etapu - do 06.03.2009 r.
- ul. Południowa, Palmowa - zajęcie chodnika, związane z budową linii kablowej zasilającej budynki mieszkalne na oś. Sienkiewicza. Wykonawca robót - ZEiO ‼JARKUCZ” Sp. c. Nowa Wieś Legnicka. Przewidywany termin zakończenia - do 06.03.2009 r.
- ul. Wanady - zajęcie chodnika, związane z remontem mostu kolejowego. Wykonawca robót - GEOMASTER Sp. z o.o. Jelenia Góra. Przewidywany termin zajęcia pasa drogowego - do 03.03.2009 r.
- ul. V Dywizji - zajęcie chodnika, związane z remontem mostu kolejowego. Wykonawca robót BUD–MOST Gliwice. Przewidywany termin zajęcia pasa drogowego - do 10.03.2009 r.

http://www.portal.legnica.eu/portal.php?aid=news&news=123608479649ad283cb37c5

Stadion GKS-u Katowice częściowo otwarty!

Kibice będą mogli oglądać mecze GKS-u Katowice. Spotkania na obiekcie przy ul. Bukowej będzie mogło obserwować na razie tylko 4 tys. widzów.

Liczba kibiców, którzy będą mogli wejść na stadion, jest ograniczona, bo policja nie wyraziła zgody na dopuszczenie trybuny centralnej zwanej blaszokiem. W trakcie najbliższego ligowego spotkania (21 kwietnia z Pogonią Świebodzin) fani "Gieksy" będą mogli zasiadać tylko na trybunie głównej. - W związku z tym rozważamy podniesienie ceny biletów - mówi Piotr Hyla, rzecznik klubu.

Przedstawiciele policji zapowiedzieli, że blaszok zostanie otwarty po przeprowadzeniu na nim koniecznych prac remontowych. Naprawę zmurszałej posadzki betonowej ma zapewnić miasto Katowice. Urząd ma też zadbać o nową wylewkę betonową na trybunie głównej.

Tymczasem piłkarzy GKS-u czeka jutro kluczowy mecz w walce o awans do II ligi. W ciekawie zapowiadającym się spotkaniu zagrają na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Po raz ostatni "Gieksa" grała pod Jasną Górą w 2001 r. Wygrała wówczas 1-0, a powtórzenie tego rezultatu byłoby obecnie sukcesem. Oba zespoły prezentują wiosną przeciętną formę. Trener GKS-u Piotr Piekarczyk podglądał częstochowian podczas meczu z Zagłębiem II Lubin. Wyjeżdżał z zadowoloną miną, bo Raków po słabym spotkaniu przegrał 1-2. - Ale mecz z nami będzie wyglądał zupełnie inaczej - podsumował wówczas krótko. - W tym spotkaniu remis nikogo nie urządza. My i rywale zagramy o zwycięstwo, bo jak na razie zawodzimy, a punkty zdobywają Jastrzębie i inni przeciwnicy - dodaje Robert Olbiński, trener Rakowa.

Wiadomo, że w GKS-ie zespole nie zagrają pauzujący za kartki Jacek Gorczyca i Hubert Jaromin. Dodajmy, że do Częstochowy wybiera się potężna - 500-osobowa - grupa kibiców GKS-u. Początek spotkania o godz. 16.

źródło: Gazeta.pl
Pozdro.

Zagłębie w końcu otrzymało zgodę od PZPN na rozgrywanie spotkań na własnym stadionie w Lubinie. I to nie tylko na najbliższy pojedynek z Lechem, ale do końca rundy jesiennej

Jeszcze w środę, a więc na trzy dni przed spotkaniem z Lechem Poznań, nie było to takie pewne. W Lubinie wszyscy czekali na decyzję PZPN-u, ale nie mogli się doczekać. - Nie ma osoby, która mogłaby podpisać odpowiedni dokument, bo prawdopodobnie bawi na Ukrainie [reprezentacja Polski uczestniczyła tam w turnieju towarzyskim - dop. red.] - denerwował się Robert Sadowski, rzecznik prasowy klubu. - Nasza licencja jest już prawdopodobnie gotowa, czeka ponoć tylko na powrót działaczy PZPN. Wtedy upoważniona osoba złoży podpis i sprawa będzie zamknięta.

Na wszelki wypadek wczoraj do Warszawy wybrał się dyrektor klubu Tadeusz Wiśniewski. - Mamy nadzieję, że to przyspieszy sprawę - mówił Sadowski. - Przecież przygotowania do meczu muszą potrwać, a czasu już prawie nie ma.

W końcu wczoraj około południa długo oczekiwane pismo z PZPN-u trafiło do Lubina. Zagłębie nie będzie musiało rozgrywać swoich spotkań w Polkowicach, jak to było w przypadku pierwszego meczu z Pogonią Szczecin. Od najbliższego pojedynku aż do końca rundy jesiennej stadion w Lubinie otrzymał warunkową licencję.

Tym razem działacze byli na to przygotowani i już dawno wystąpili do Urzędu Miasta o zgodę na organizację imprezy.

- Z naszej strony nie ma przeciwwskazań i odpowiednie zezwolenia są wydane - zapewnia Tymoteusz Myrda, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Lubina. - W przyszłym tygodniu natomiast rozpoczną się negocjacje w sprawie sprzedaży terenów, na których znajdują się obiekty klubu.

Przypomnijmy, że prezydent Lubina już dwukrotnie ogłaszał przetarg na ich zbycie, ale nikt do niego nie przystąpił. Tereny chce kupić KGHM Polska Miedź SA, ale cena wywoławcza była - zdaniem przedstawicieli koncernu - zbyt wysoka. Od odkupienia tych terenów uzależnione jest rozpoczęcie modernizacji stadionu. A bez niej nie ma co liczyć na kolejną warunkową licencję.

Spotkanie z Lechem rozpocznie się w sobotę o godz. 19.

**********

Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN wyraziła zgodę na warunkowe dopuszczenie stadionu Zagłębia Lubin do rozgrywek Idea Ekstraklasy. Lubiński klub przedłożył w PZPN plany modernizacji obiektu oraz prawomocne pozwolenie na przeprowadzenie prac budowlanych.

Zagłębie Lubin zobowiązało się do wykonania wymaganego przepisami licencyjnymi zadaszenia dla 1000 widzów do 31 maja 2006 roku. W przypadku niedotrzymania tego terminu, na klub zostanie nałożona kara finansowa w wysokości 100 tysięcy złotych.

Pzpn / Gazeta.pl

Czy jeśli pracowałbym we Wrocku mieszkał w Lubinie i chciał "radzić" w Lubinie to znaczy że wykorzystalem instrumentalnie wrocławian?!?!
Nie dajmy się zwariować!.


Po pierwsze dla zwykłego szarego człowieka nie byłoby z tym problemu (kandyduję tu - pracuję gdzie indziej) ale chyba się zgodzisz że Prezes lokalnego pierwszoligowego klubu to jednak jest jakas postać ("szycha") z lokalnego świecznika. I chyba przyznasz, że więcej się od takich osób wymaga jesli chodzi o zaangażowanie w lokalne sprawy (choćby udział w spotkaniach, uroczystościach itp.). W końcu sukcesy klubu to sukcesy miasta o czym zapomina się często w naszym urzędzie miasta. Nie zapominaj, że to nie pierwsza lepsza praca na stanowisku choćby prezesowskim (mamy w KGHM wielu dyrektorów na codzień mieszkajacych we Wrocławiu, do których nie miał bym zastrzeżeń co do ich startu we wrocławskich wyborach) ale to sport, gdzie jak już pisałem i jeszcze raz powtórzę! idzie o normalną SPORTOWĄ rywalizację z Wrocławiem. Niech wspomaga jako Prezes ZL ideę Euro 2012 we Wrocławiu ! Ale w już w świetle zaangażowania miasta Wrocław w piłkarski Śląsk to zachodzi konflikt interesów.
Ja też żałuję, że nie ma lub może należycie nie poszukano miejscowego zdolnego i młodego menedżera (myślę że napewno by się ktoś znalazł), który czuł by się związany z regionem i klubem. Na zachodzie jednak to się raczej ze sobą łączy.

Po drugie chyba sam Pan Prezes czuje, że coś może być z tą jego kandydaturą nie tak skoro w wywiadzie dla Dziennika (tu powołuje się na posta powyżej) mówi ze "konsultował się" w tej sprawie z lubińskimi kibicami ?

I w końcu po trzecie... poczytaj opinie na temat tej kandydatury wsród samych wrocławian "Opolski/lubiński spadochroniarz, karierowicz itp. oraz pretensje do samego Prezydenta Dutkiewicza, że uległ PIS-owskim naciskom i wcisnął go na listę - i to z pierwszym numerem !

Podobne położenie jak Wrocław ma Legnica, Lubin, Głogów, Jelenia Góra, Wałbrzych dlaczego na pierwszym miejscu jest Wrocław?
Okazję też trzeba umieć wykorzystać.


Żadne z tych miast nie ma takiego potencjału naukowego i gospodarczego jak stolica regionu, która jest naturalnym liderem. Ja tam się cieszę z inwestycji w całym województwie dolnośląskim Zresztą każde z tych miast w jakiś sposób aktualną koniunkturę wykorzystuje, jedne mniej drugie bardziej. Niestety z przykrością stwierdzam że nasz Lubin chyba najmniej

a i owszem Miriam , a nawet połączone komisje rady najpierw obradowały. Niestety nie udało mi się tego tu "wkleić" wróciłem w niedzielę w nocy z targów ITB w Berlinie.

Ale jak czytałem na forum oglądaliście retransmisję "na kablu" (ci co mogli i mają taką techniczną możliwość, inni przeczytają co najwyżej notki prasowe lub protokół).

z innych spraw:
od jutra przez 3 dni odbywają się wybory do Rad Sołeckich, WICKO WAPNICA LUBIN. Prezydium rady będzie obecne w każdym z tych dni (jedna osoba na jednym z ustalonych dni wyborów). Jutro będę interweniował od rana w urzędzie, czemu nie ma komunikatów w tej sprawie na stronie internetowej Międzyzdrojów. Chyba ktoś zapomniał.

Jutro w Szczecinie walne zgromadzenie Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej - gmina jest jego członkiem i będzie delegat z urzędu. pewnie będzie okazja do rozmów o perspektywach współpracy choćby w pozyskiwaniu funduszy Unii Europejskiej na turystykę i promocję, ale również na inwestycje. Będę tam również obecny i chce rozmawiać o pomocy dla gminy w sprawie pozyskania środków unijnych na budowę tras rowerowych w naszym mieście, jego okolicy i generalnie na wyspie Wolin.

Również jutro, z samego rana wizyta z przedstawicielem urzędu w Archiwum Państwowym w Szczecinie. Cieszę się z uprzejmości prof. Kozłowskiego (nie tak dawno był promotorem moje pracy mgr ) i pomoc w bezpośrednim dostępie do tego co się zachowało w archiwum w temacie ustalenia dokładnej daty nadania Międzyzdrojom praw miejskich. Na pewno poinformuje Was co udało się ustalić.

Na przyszły tydzień planowane jest niecodzienne spotkanie - dwóch rad sąsiednich gmin: Wolina i Międzyzdrojów w sprawie wywozu śmieci i ich składowania i pewnie częściowo w sprawie ZGWW. Nie znam daty dokładnej, podam jak ja poznam i pod warunkiem, że wyrobię sie czasowo, bo w przyszłym tygodniu kolejna ważna impreza targowa - tym razem w Geteborgu, na która wyjeżdżam.

To tak "z grubsza" kilka informacji o tym czym zajmuje się rada i niektórzy radni. Inni też nie śpią, coś wiem na ten temat....

Pozdrawiam wiosennie ,

majkel

oczywiście,że szkoda miasteczka rowerowego, niepokojąca jest również okrojona wersja krytej pływalni, takiego problemu nie byłoby na Słupnej, również ewentualna rozbudowa parku wodnego nie będzie mozliwa jeśli powstanie obok hali - a więc spore wady ma ta lokalizacja. Jeszcze jedna rzecz mnie martwi, jeśli pływalnia powstanie obok Hali Widowiskowo-Sportowej to pewnie będzie musiała jakoś nawiązywać architetekturą do istniejącego obiektu który to nie prezentuje się okazale. Grzegorz Osyra ciągle powtarza,że basen i hala stworzyłyby piękny kompleks sportowy ... przecież o wiele piękniejszy i większy kompleks sportowo - rekreacyjny powstałby na Słupnej bo tam znajdują sie boiska do siatkówki plażowej, kąpielisko, hotel oraz dwa muzea

Słupna :
+ możliwość ewentualnej rozbudowy
+ możliwa wersja full wypas
+ położenie w centralnej części miasta, równy dojazd z każdej strony miasta, duża dostepność
+ idealne dopełnienie istniejących obiektów sportowych

- niedrożne skrzyżowanie ul. Oświęcimskiej ze Stadionową

Mówi się o dodatkowych 2 mln złotych. Na przebudowie tego skrzyżowania skorzystają nie tylko osoby dojeżdżające na basen ale również mieszkańcy podróżujący przez miasto, zresztą nawet gdyby park wodny miałby powstać w innym miejscu to te skrzyżowanie i tak powinno być przebudowane bo przeciez co roku odbywają się tu imprezy siatkarskie na skale światową oraz Off Festival

Na zakończenie podam przykład z Lubina który przymierza się do budowy hali widowiskowo - sportowej. Prezydent postanowił zapytać mieszkańców miasta czy chcą hali i jaki obiekt będzie dla nich najlepszy. Dlatego do wszystkich domów roznoszone są ulotki, na których są trzy projekty hali. Mieszkańcy odpowiedzą na pytanie czy są za budową hali w Lubinie i sami wybiorą, który z projektów zostanie wybudowany.

Otwarte spotkania z mieszkańcami, wspólne prace nad planami i projektami, kontakty pośrednie urzędu miasta poprzez radnych to wszystko powinno być na porządku dziennym, w sprawie parku wodnego to mieszkańcy powinni zdecydować gdzie ma powstać oraz ewentualnie jaki projekt architektoniczny podoba im się najbardziej. Tak jak to uczyniły władze Lubina

Tofik dnia Pon 21:33, 07 Sty 2008, w całości zmieniany 3 razy

Miło jest mi poinformować że od wejśćia w życie nowego rozkładu jazdy PKP w grudniu tego roku najprawdopodobniej nastąpi wznowienie przewozów pasażerskich na linii kolejowej Legnica - Złotoryja - Jerzmance Zdroj. W projekcie rozkładu jazdy ujęte są trzy pary połączeń w relacji Jerzmanice Zdrój - Złotoryja - Legnica - Wrocław. Pociągi będą kończyłyzaczynały bieg na stacji w Jerzmanicach przedewszystkim z ze względów technicznych ponieważ stacja w Złotoryi jest wedle obowiązujących przepisów tylko przystankiem osobowym kończenie / zaczynanie na niej biegu przez pociągi osobowe jest więc nie możliwe zwłaszcza ze względu na dość duże natężenie ruchu towarowego na odc. Jerzmanice - Legnica.
Czas przejazdu do Wrocławia będzie się wchał w granicach 2 - godzin co jest spowodowane stanem linii na odc. Jerzmanice Zdr. - Legnica i pracami modrnizacyjnym na odc. Legnica - Wrocław. Przewoźnikiem będą PKP Przewozy Regionalne . Należy mieć nadzieje że odcinek Legnica - Złotoryja - Jerzmanice Zdr. zostanie objęty ofertą specjalną "Połączenie w dobrej cenie" która obecnie obowiązuje na trasie Lubin - Legnica - Wrocław dzięki tej ofercie bilet normalny ze Złotoryi do Legnicy kosztował by 3zł , a ulgowy (uczniowie, studenci) 1,89zł , do Wrocławia normalny 8zł a ulgowy (uczniowie , studenci) 5,67zł.
Bilety na wszystkich stacjach i przystankach między Legnicą a Jerzmanicami bęzie można kupić u konduktora bez opłat dodatkowych (na otwarcie kasy w Złotoryi niema co liczyć)
Wszystkie kursy będą obsługiwane składami EZT (Elektrycznymi Zespołami Trakcyjnym) EN57 takimi jakie kursowały przed zawieszeniem przewozów tylko w nieco lepszym stanie...
Odjazdy z Wrocławia Gł do Jerzmanic Zdr. 6:32 (z Legnicy o 7:53), 16:32 (z Legnicy o 17:53), 19:32 (z Legnicy 20:53)
Przyjazdy do Wrocławia Gł 8:40 (w Legnicy 7:15), 11:20(w Legnicy 9:57) , 21:30 (w Legnicy 20:05)
Rozkład jazdy powyżej jest jeszcze projektem i może się zmienić ! Rozkładu dla odcinka Legnica - Jerzmanice jeszcze nieposiadam.
I najważniejsze to nie PKP reaktywuje przewozy tylko Urząd Marszałkowski który dotuje przewozy pociągami osobowymi PKP Przewozy Regionalne wykonują tylko to co mają zawarte w umowie z UM !
Pozdrawiam !